Znane zioła – nieznane oblicze
Umiejętne stosowanie leków roślinnych jest niekiedy bardzo pomocne zarówno w profilaktyce chorób, jak również w celu wspomagania terapii lekiem syntetycznym. Aby jednak terapia za pomocą ziół odniosła pożądany skutek, niezbędna jest gruntowna znajomość zarówno składu chemicznego, jak i mechanizmu działania leku ziołowego. Rozwój nauki – a przede wszystkim takich dyscyplin jak immunologia, farmakologia, chemia analityczna czy toksykologia – w istotnym stopniu wpłynęła na lepsze poznanie działania leków roślinnych. Bez wątpienia leki roślinne dokładnie przebadane i właściwie ordynowane są bardzo pomocne zarówno w profilaktyce jak i leczeniu niektórych chorób.
Istnieje przekonanie, że leki roślinne nie mają szkodliwego wpływu na organizm ludzki, co w konsekwencji pozwala na stosowanie ich bez ograniczeń i jakiejkolwiek kontroli. Taka postawa jest zdecydowanie mylna i nieumiejętne stosowanie leku roślinnego bez wcześniejszego poznania jego składu chemicznego oraz mechanizmu działania może okazać się szkodliwe dla zdrowia , a nawet w niektórych przypadkach prowadzić do śmierci! Przykładem potwierdzającym ten fakt jest roślina z rodzaju Kokornak (Aristolochia serpentaria). Wyciąg z tej rośliny zawierający w swoim składzie głównie kwas arystolochiowy, w początkowym założeniu miał być skutecznym środkiem immunotropowym, czyli wzmacniającym odporność. Stwierdzono ,ze wzmaga fagocytozę przy ogólnym wyczerpaniu organizmu. Kwas arystolochiowy wykazuje jednak działanie rakotwórcze i w związku z tym preparaty zawierające w swym składzie ten związek, zostały wycofane z obrotu. Niestety mimo ostrzeżeń o udokumentowanej toksyczności kwasu arystolochiowego, jest on nadal dostępny w sprzedaży internetowej, w postaci chińskich mieszanek o działaniu moczopędnym, przeciwartretycznym lub jako zioła odchudzające. W Belgii około 100 kobiet trafiło do lekarzy po tym jak stosowały herbatki odchudzające zawierające wyciąg z Arystolochia. W wyniku diagnozy u 18 z nich wykryto nowotwory nerek natomiast pozostałe pacjentki zachorowały na niewydolność nerek.
Poniżej przedstawiono przykłady niektórych roślin leczniczych, których niewłaściwe stosowanie może negatywnie wpłyną na organizm człowieka:
Podbiał pospolity (Tussilago Farfara)
Jest to wieloletnia bylina o charakterystycznym sercowatym liściu. Surowcem leczniczym jest liść(Farfarae folium). Roslina ta jest powszechnie wykorzystywana jako środek przeciwkaszlowy oraz w terapii przesuszonego gardła (dobrze wszystkim znane tabletki Tymianek i Podbiał). Za działanie przeciwkaszlowe odpowiedzialny jest śluz (stanowiący ok. 10 % ziela). Koszyczki oraz liście podbiału zawierają także ok. 100 mikrogram na 1g suchego ziela tzw alkaloidów pirolizydynowych m.in. tussilaginy. Alkaloidy te są kancerogenne(rakotwórcze) stąd w opinii farmaceutów podbiał nie powinien być stosowany dłużej niż 6 tyg w roku. Nie nadaje się do długotrwałego stosowania, np. u nauczycieli czy innych osób pracujących głosem.
Podobne przeciwwskazania obserwujemy w przypadku stosowania Żywokostu lekarskiego (Symphytum officinale), robiącego ostatnio karierę jako składnik maści przyspieszającej gojenie.
Szałwia lekarska (Salvia officinalis)
Ta dobrze znana wszystkim krzewinka pochodzi z Basenu Morza Śródziemnego. W Polsce jest powszechnie uprawiana. Często możemy ją spotkac na łąkach czy przydomowych ogródkach.
Surowcem leczniczym wykorzystywanym w lecznictwie jest liść szałwii (Salviae folium).
Roślina ta jest z bardzo dobrym skutkiem wykorzystywana w leczeniu chorób jamy ustnej takich jak: zapalenia dziąseł , stany zapalne błon śluzowych jamy ustnej oraz gardła. Wyciągi z liści działają grzybobójczo , bakteriobójczo, ściągająco oraz przeciwzapalnie. Działają także hamująco na wydzielanie potu oraz zapobiegają laktacji.
Zwyczajowo zaleca się picie naparu z szałwii w nadmiernej potliwości, np. przy menopauzie. Stosowanie szałwii doustnie jest jednak ryzykowne. Powodem tego jest obecność w szałwii neurotoksycznego (uszkadzającego układ nerwowy) związku o nazwie tujon. Związek ten może wykazywac działanie poronne , wymiotne, powodować bóle brzucha, przyspieszone bicie serca czy utratę przytomności. Duże dawki tujonu mogą w konsekwencji prowadzić do zgonu! Szczególnie narażone są osoby z chorobami układu nerwowego, jak choćby padaczka – takie osoby nie powinny w ogóle pić naparów z szałwii. Osoby zdrowe również powinny zachować ostrożność i stosować doustne preparaty szałwii krótkotrwale. W aptekach dostępny jest suplement diety o nazwie Perspi-Block, który ma zmniejszać nadmierną potliwość. Z nim też należy uważać i nie stosować go na dłuższą metę, ponieważ zawiera wyciągi z szałwii o nieznanej zawartości tujonu.
Tujon jest także obecny w wielu innych ziołach jak np.: w Piołunie (Artemisia absinthium), czy Wrotyczu (Tanacetum vulgare). Z tego samego powodu nie zaleca się stosowania tych ziół wewnętrznie.
Lukrecja gładka (Glycyrrhiza glabra)
jest wieloletnią rośliną pochodzącą z rejonów Morza Śródziemnego. W lecznictwie wykorzystywany jest korzeń lukrecji – Glycyrhhizae radix. Preparaty na bazie lukrecji działają wykrztuśnie, przeciwzapalnie oraz rozkurczająco. Roślina ta znalazła zastosowanie m.in. w stanach zapalnych gardła i oskrzeli suchym, męczącym kaszlu (dzięki obecności powlekających związków – saponin) oraz chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy. Ze względu na obecność związków saponinowych m.in. glicyrrizyny, ,nie powinno się stosować preparatów lukrecji przez dłuższy czas (tj ok. 4 tygodnie). Substancja ta wykazuje działanie adrenokortykotropowe (pobudza wydzielenie hormonów nadnerczy, m.in. adrenaliny) co przejawia się m.in. zatrzymaniem sodu i w konsekwencji wzrostem ciśnienia tętniczego krwi , powstaniu obrzęków i wystąpieniem bólu głowy. Lukrecja jest przeciwwskazana dla osób z nadciśnieniem, zaburzeniami rytmu serca, jaskrą, padaczką i chorobami nerek.
Tatarak zwyczajny (Acorus calamus)
to bylina z rodziny obrazkowatych (Araceae). Znane są trzy odmiany tej rośliny jako forma triploidalna, diploidalna, i tetraploidalna, które różnią się między sobą zawartością olejku eterycznego. W Polsce występuje najczęściej odmiana triploidalna powszechnie wystepująca na brzegach jezior, moczarach. W lecznictwie stosuje się kłącze tataraku - Calami rhizoma oraz olejek tatarakowy-Oleum Calami.
Wyciągi z kłącza tataraku stosuje się w schorzeniach żołądka jak wrzody i niestrawnośc.
Olejek tatarakowy jest niebezpieczny ze względu na zawartośc estrów fenolowych- m.in. alfa i beta azarony. Związki te - przede wszystkim beta-azaron – są związkami kancerogennymi wywołującymi nowotwory dwunastnicy i watroby.
Żeń-Szeń (Panax Ginseng)
Jest to niezwykle popularny lek roślinny nie tylko w Polsce ale i na świecie, i niewątpliwie jedna z bardziej ciekawych roślin leczniczych. Bylina ta z rodziny Araliowatych(Araliaceae) występuje pospolicie w zacienionych lasach górskich Azji m.in. w Nepalu, Mandżurii i Korei. Roślina ta jest uprawiana w wielu krajach np. w Japonii, Korei, Chinach , Rosji czy Ameryce Pólnocnej. Uprawa tej rośliny jest niezwykle trudna.
W lecznictwie wykorzystuje się korzeń żeń-szenia – Ginseng radix. Surowiec zawiera m.in. saponiny triterpenowe potocznie zwane ginsenozydami. Owe ginsenozydy działają pobudzająco ,podnoszą wydolność fizyczną organizmu oraz poprawiają sprawność seksualną. Wyciągi z Żęń-Szenia obniżają poziom cholesterolu we krwi, działają przeciwbólowo, przeciwgorączkowo, chronią komórki wątrobowe ponadto działają immunomodulująco, antyoksydacyjnie.
Preparaty Żeń-Szenia mogą jednak podnosić ciśnienie krwi, powodować biegunki, rozdrażnienie i pobudzenie organizmu. Takie niekorzystne działanie określono jako syndrom żeńszeniowy.
Nie zaleca się z tego powodu podawac preparatów Żeń-Szenia dzieciom, osobom z nadciśnieniem, arytmią, astmą. Przeciwwskazaniem jest także ciąża. Zdrowe osoby powinny stosować Żeń-Szeń pulsacyjnie, tzn. po 4-6 tygodniach przerywać na jakiś czas stosowanie.
Należy jeszcze dodać ,że preparaty Żeń-Szenia mogą wywołać efekty podobne do działania estrogenów u kobiet w okresie klimakterium. Po zastosowaniu tego surowca u kobiet, obserwowano krwawienia oraz bóle sutków.
Roślinne środki przeczyszczające zawierające ANTRACHINONY
Z praktyki aptekarskiej zaobserwowano nadużywanie surowców o działaniu przeczyszczającym. Do surowców leczniczych o takim działaniu możemy zaliczyc m.in. Liśc senesu (Sennae Folium), Korę kruszyny (Frangulae Cortex), Kłącze Rzewienia (Rhei Rhizoma), Alonę (Aloe) czy Korę szakłaku amerykańskiego (Rhamni purshianae Cortex). Wymienione surowce farmaceutyczne stanowią główny składnik lub występują w mieszance innych ziół jako tabletki czy herbatki do zaparzania.
Wskazaniem do zastosowania ww surowców są schorzenia w przypadku których należy unikać wysiłku podczas defekacji tj: po operacjach, zawale mięśnia sercowego, przy hemoroidach. Krótkotrwałe i kontrolowane przez lekarza stosowanie preparatów zawierających antrachinony nie powinno wywołać działań niepożądanych. Preparaty te są jednak nadużywane oraz używane niezrozumiale – w celu zmniejszenia nadwagi. Jest to błędne wyobrażenie o tych preparatach, gdyż oprócz efekty przeczyszczającego surowce te nie powodują spadku wagi. Nadmierne stosowanie tego typu leków może jednak wywołać u człowieka szereg działań niekorzystnych m.in. przekrwienie narządów jamy brzusznej (u kobiet poronienia ), biegunki, utrata elektrolitów oraz wody. Niedobór potasu wynikający z bezmyślnego stosowania wymienionych leków przeczyszczających, nasila zaparcie (!) oraz może doprowadzić do uszkodzenia kanalików nerkowych. Nadużywanie antranoidów może powodować nieodwracalne zmiany nerwów błony śluzowej.
Więcej na temat herbatek z senesem i ich bezpieczniejszej alternatywy znajdziesz w felietonie „Liść senesu – zabójca Twoich jelit”
Natura nie jest monotonna. Rośliny zawierają przeróżne związki chemiczne, które wpływają w różnym stopniu na nasz organizm. Nie rezygnujmy z leczenia roślinami leczniczymi. Prawidłowo wykorzystywane przyczynią się na pewno z korzyścią dla naszego zdrowia. Lecz pamietajmy! Nigdy nie podejmujmy leczenia samodzielnie. Informację na temat działanie leków roślinnych powinniśmy zaczerpnąć przede wszystkim od farmaceuty lub dobrze wyszkolonego lekarza , znającego problematykę leku naturalnego. W przeciwnym razie samowolna terapia może przynieść więcej szkody niż pożytku.
***
Grzegorz Carowicz – farmaceuta i aptekarz. Autor wielu artykułów dotyczących współczesnej farmacji. Jest członkiem viagra Towarzystwa Farmaceutycznego i Polskiego Komitetu Zielarskiego. Założyciel Centrum Promocji Zdrowia Pro-Farm, które prowadzi prozdrowotną edukację społeczeństwa, współpracuje ze środowiskiem farmaceutycznym i lekarskim, oraz szkoli w zakresie szeroko pojętej promocji zdrowia.


Lukrecja… 90% słodyczy islandzkich zawiera w swoim składzie lukrecję.
Podejrzewam, że spożycie lukrecji w tym kraju jest na wysokim poziomie. Może w ich diecie wystepują jakieś składniki niwelujące negatywny wpływ lukrecji.
Biorąc pod uwagę ilość słodyczy spożywanych przez tę nację i % jaki stanowi lukrecja w tych specjałach efekt mógłby być opłakany:)
„W wyniku diagnozy u 18 z nich wykryto nowotwory nerek natomiast pozostałe pacjentki zachorowały na niewydolność nerek.”
Swego czasu ową niewydolność nerek nazywano nefropatią po spożyciu ziół chińskich. Potem okazało się, że winna jest właśnie ta konkretna roślina. Co więcej okazało się, że jest też ona przyczyną tzw. nefropatii bałkańskiej.
Story z tym związane jest bardzo ciekawe i wiąże się m.n. z faktem, że w chińskim uproszczonym tą samą nazwą określa się kilkadziesiąt ziół. Ponoć nigdy człowiek nie wie co się pod daną nazwą kryje – można trafić na Arystolochię i rozwalić sobie nery. Można trafić na coś niegroźnego i schudnąć pare kilo.