Zimowa depresja – jak ją pokonać?

piątek, Styczeń 14th, 2011 | Autor:

Dręczy cię smutek? Straciłeś siłę i motywację do działania? Czujesz się ospale, ciężko ci się skoncentrować nad codziennymi czynnościami i łatwo cię wyprowadzić z równowagi? Prawdopodobnie twój obniżony nastrój związany jest tzw. „sezonową depresją”. Poniżej pomożemy Ci, stanąć na nogi i nabrać świeżości.

„Polacy są tak agresywni a to dlatego, że nie ma słońca”

Nie ulega wątpliwości, że każdy z nas uwielbia wakacyjną aurę: słońce, szum morskich fal czy zapach górskiego powietrza. To właśnie w cieplejszej części roku jesteśmy pełni sił i tryskamy witalnością. Jednak pierwsze dni słoty i szare chmury zaglądające do nas przez okno wprawiają nas w zakłopotanie. Listopadowe poranki stają się nie do pokonania, ciężko nam się wstaje z łóżka, zamiast efektywnie pracować, wyglądamy jak „chodzący wulkan”. Związane jest to ze zmniejszoną ilością światła słonecznego w ciągu doby, szczególnie w okresie porannym. Powoduje ono, że nasz wewnętrzny, biologiczny zegar zostaje rozregulowany, a wydzielanie hormonów zaburzone. Najbardziej brakuje nam wtedy serotoniny, nieprzypadkowo nazywanej „hormonem szczęścia”.

Apteka internetowa

SAD – znaczy smutny

SAD – z ang. Seasonal Affective Disorder sezonowe zaburzenie afektywne. To całkiem nowy termin w medycynie i farmakoterapii oznaczający okres obniżonego nastroju, trwający najczęściej od października do marca. Zaburzenie to dotyka czterokrotnie częściej kobiety niż mężczyzn.

Objawy SAD

  • obniżona aktywność,
  • uczucie smutku,
  • lęk,
  • nadmierna drażliwość,
  • problemy z pamięcią i koncentracją,
  • problemy z wykonywaniem codziennych czynności,
  • uczucie przewlekłego zmęczenia,
  • niechęć do pracy, ale także funkcjonowania w społeczeństwie,
  • wzmożona senność, współistniejąca z pogorszeniem jakości snu,
  • zwiększenie masy ciała związane ze zwiększonym apetytem, zwłaszcza ze wzmożoną chęcią do spożywania słodyczy,
  • osłabienie popędu seksualnego,
  • w skrajnych przypadkach myśli samobójcze.

Najważniejsza w jesienno-zimowej chandrze – praca nad sobą!

Wśród nas znajdą się osoby, które po przeczytaniu tego felietonu machną reką i zwalą całą winę na „zimową chandrę”. Jednak znajdą się i tacy, dla których lektura mojego artykułu będzie znakomitym przyczynkiem do wizyty u lekarza. Nie mniej jednak, najważniejsze jest to , by po pierwsze odróżnić okresowe obniżenie nastroju od prawdziwej depresji oraz, by terapię zacząć od samych siebie. Pamiętajmy, że farmakoterapia nie jest jedyną drogą ucieczki, ale raczej ostatnią deską ratunku, kiedy wszystkie pomysły na pokonanie depresji wyczerpują się.

Oto kilka sposobów na samoleczenie się:

  • nie ma nic bardziej kojącego na nasze rozhuśtane nerwy jak rozmowa z  bliską osobą przy kubku ciepłej, świeżo parzonej kawy z mlekiem
  • zacznijmy dzień od joggingu, wyładujmy nerwy na siłowni lub po prostu podczas spaceru na świeżym powietrzu
  • dobrym sposobem jest rozgrzewająca kąpiel z dodatkiem olejków eterycznych (działanie uspokajające i przywracające dobry nastrój mają olejki: lawendowy, różany, neroli, bergamotkowy)
  • znajdźmy dla siebie jakieś zajęcie. Zamiast leżeć i dręczyć się myślami zajmijmy się swoim hobby, poczytajmy książkę ulubionego autora, posłuchajmy nastrojowej lub energetycznej muzyki.
  • W wolnej chwili zróbmy przemeblowanie, otoczmy się intensywnymi kolorami (róż, pomarańcz, fiolet, zieleń), które wyzwalają w nas pozytywne emocje.

Drugi krok. Zioła – dar matki natury

Dziurawiec zwyczajny

W chwili gdy wyczerpaliśmy już wszelkie sposoby niefarmakologicznego radzenia sobie z zimowym przygnębieniem,warto sięgnąć po ziołowe preparaty bez recepty. Na rynku dostępne są najczęściej pod postacią wyciągu z dziurawca zwyczajnego, który zwiększa wydzielanie tak pożądanego przez nas „hormonu szczęścia” – serotoniny. Występuje on najczęściej jako tabletki lub kapsułki np. Deprim, Silenil, Hyperherba, Nervomix oraz w postaci płynnych nalewek stosowanych dodatkowo w dolegliwościach żołądkowych Diges-tonic, Sedomix, Gastrobonisol. W przypadku przyjmowania preparatów dziurawca, ważne jest to, że efekt działania poprawiającego nastrój pojawia się po 10-14 dniach. Kapsułkę należy przyjmować o stałej porze dnia, popijając szklanką wody. Niezwykle ważną sprawą w stosowaniu Deprimu i jemu podobnych, jest unikanie ekspozycji na słońce! Niech nam nie przyjdzie do głowy żadna kąpiel słoneczna podczas stosowania preparatu, gdyż zamiast pięknej opalenizny narazimy się na oparzenie słoneczne i nieestetyczne zmiany barwnikowe.

Dziurawiec a przyjmowane leki

Bardzo dużą uwagę należy zwracać na interakcje z innymi lekami,  szczególnie z innymi lekami przecwdepresyjnymi, lekami przeciwpadaczkowymi, lekami obniżającymi poziom cholesterolu (np. simwastatyny), lekami przecizakrzepowych (np. Warfaryny) oraz dosutnymi lekami antykoncepcyjnymi. Preparaty dziurawca osłabiają ich działanie. Należy też powstrzymać się od „jednego głębszego” podczas terapii.

Więcej o jasnych i ciemnych stronach dziurawca przeczytasz tu: – zioło na uśmiech”

Szafran to nie tylko przyprawa!

Niedawno odkryto również przeciwdepresyjne działanie szafranu, do niedawna cenionego wyłącznie jako drogą i smaczną przyprawę. Za wyciągiem z części kwiatu krokusa purpurowego przemawia mniejsza ilość działań niepożądanych oraz wysoka skuteczność porównywalna do klasycznych leków przeciwdepresyjnych stosowanych w lecznictwie. Na rynku występuje w postaci preparatu Happy Tonic, który nie powoduje podrażnień skóry po ekspozycji na słońce i nie uzależnia. Skuteczny jest również u kobiet z zespołem napięcia przedmiesiączkowego.

Fototerapia, czyli naśladowanie letnich promyków słońca…

Jeśli brak odpowiedniego naświetlenia leży u podstaw sezonowej choroby  afektywnej, to nie ma chyba nic prostszego jak leczenie światłem. I nie chodzi tutaj o niebezpieczne dla skóry opalanie się w solarium, lecz o codzienne naświetlaniu oczu sztucznym światłem, którego natężenie przekracza natężenie domowego oświetlenia. Fototerapię przeprowadza się przy pomocy specjalnych lamp, począwszy od października, dwa razy dziennie (rano i dwie godziny przed snem). Badania wykazują, że zdecydowana większość pacjentów pozytywnie reaguje na prowadzoną fototerapię – objawy obniżonego nastroju ustępują niekiedy już po tygodniu. Należy jednak pamiętać, że nic nie zastąpi długiego spaceru na świeżym powietrzu w słoneczny dzień (intensywność światła lamp max. 10 000 lux, a światła słonecznego – ponad 100000 lux). Liczby mówią same za siebie:)

Do wyboru, do koloru! Inne preparaty stosowane w „chandrze”

Olimp Stress Control – suplement diety zawierający ekstrakty roślinne m.in. różeńca górskiego oraz L-theaninę, wpływająca pozytywnie na nastrój i stabilizująco na nerwy. Stosowany jest w stanach przeciążenia umysłowego i długotrwałego stresu.

Podobne: Sensilab Silne Nerwy, Stressstop

BIOSTERON- zalecany jest szczególnie  kobietom w okresie okołomenopauzalnym. Gdyż właśnie w tym okresie obniżony zostaje poziom estrogenów, co niesie za sobą doskonale znane rozdrażnienie i przygnębienie. Biosteron zawiera naturalny hormon płciowy o trudnej nazwie dehydroepiandrostendion – w skrócie DHEA. Efekty widać po 2 tygodniach stosowania.

Podobne: Klimakt – HEEL (homeopatia)

Niezapominajmy o lecytynie, preparatach magnezu i aktywnym trybie życia!

Kiedy udać się do lekarza?

Z lekarzem psychiatrą należy się skonsultować jeśli: objawy znacząco się przedłużają – nawet do 5 miesięcy, po 4 tygodniach stosowania preparatów ziołowych bez recepty nie ma widocznej poprawy nastroju. Sygnałem alarmującym mogą być również pojawiające się myśli samobójcze, całkowite wycofanie się z życia codziennego oraz trudności w nawiązywaniu zwyczajnych, codziennych kontaktów z innymi osobami.

Dobra rada na zakończenie :)

Życie codziennie rzuca nam wyzwania, a my jesteśmy stworzeni, żeby stawić temu czoła. Jesienno-zimowa chandra wcale nie musi paraliżować naszego życia osobistego. Możemy oczywiście nauczyć się z nią żyć, ale lepiej gdy rzucimy jej rękawicę i spróbujemy z nią powalczyć. Jak we wszystkim, najważniejsze to wyrobić w sobie dobre nawyki. Zimowy, „niedźwiedzi sen” zamieńmy na zmiany w swoim życiu. Może stwierdzicie, że łatwo powiedzieć, gorzej wykonać, bo właśnie choroba zabiera Wam życiowego „powera”. Moją odpowiedzią na powyższe powiedzenie będzie podobne i tak samo „oklepane”: CHCIEĆ znaczy MÓC. Pozdrawiam serdecznie!


A jak Wy radzicie sobie ze spadkiem nastroju?

Share on Facebook

Komentarzy: 11

  1. 1
    Hubert Szczucki 

    Funkyfilon – Letnie przesilenie :)

    Pasuje do artykułu. mogło by w tle lecieć ;)

    P.S. Bardzo ciekawy artykuł. Witamy! :)

  2. 2
    Kwirion 

    Dobrym lekarstwem na SAD jest też extra porcja witaminy D3 zimą.

  3. 3
    Kasia Przepiórka 

    Kwirion, masz rację :) Witamina D3 też się przydaje – zmniejsza ryzyko depresji, a poza tym chroni serce, kości i ma wiele innych zalet. Więcej znajdziecie w felietonie „Witamina D – niedoceniany sojusznik”

    Pozdrawiam :)

  4. 4
    arrt 

    Podobne: Klimakt – HEEL (homeopatia)
    fajnie sie czytało ale tym straciłaś
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Homeopatia
    homeopatia jest jak wiara w boga/bogów
    pozdrawiam

  5. 5
    Aurelia 

    Bardzo ciekawy artykuł. Napisane lekkim językiem – to mi się podoba;)

  6. 6
    Aurelia 

    Poniżej przedstawiam propozycję herbatki z dziurawca:
    2 łyżeczki suszonego ziela dziurawca zalac 1 filiżanką wrzącej wody. Odstawic na 10 minut i przecedzic. W ciągu dnia wypijac 3-4 filiżanki herbatki. W leczeniu depresji poprawa może nastąpic dopiero po 4 tygodniach.

  7. 7
    Kasia Przepiórka 

    Arrt, Artur opisał Klimakt-HEEL jako preparat o podobnych wskazaniach do Biosteronu, nie o podobnym sposobie działania. Homeopatia budzi wiele kontrowersji; jedni w nią wierzą, inni nie – nie zmienia to faktu, że preparaty homeopatyczne istnieją i bywają nawet rejestrowane jako leki. Oznacza to, że jakimś cudem działają silniej niż placebo.

    Niemniej jednak dziękujemy za podesłanie linka, który przybliży Czytelnikom temat homeopatii :)

    Zapraszamy też do artykułu „Homeopatia – o co chodzi?”
    pod którym wywiązała się ciekawa dyskusja.

    Aurelio, dzięki za przepis :) Mam nadzieję, że ta metoda Ci pomogła. Jednak zdecydowanie szybciej zadziałają wyciągi etanolowe, czyli nalewki z dziurawca, lub suche, sproszkowane wyciągi (czyli tabletki/kapsułki). Hiperycyna, czyli substancja wpływająca na poprawę samopoczucia w bardzo małym stopniu rozpuszcza się w wodzie, więc niewielki jej procent przeniknie z suszu do naparu.

    Więcej informacji o dziurawcu znajdziecie w felietonie „Dziurawiec – zioło na uśmiech”

    Pozdrawiam :)

  8. 8
    Renata 

    „Chcieć to móc”…cóż. bardzo chcę, a nie mogę.
    od 5 lat zmagam się z depresją, przeszłam wszystkie możliwe etapy leczenia, z elektrowstrząsami łącznie i dalej jest tylko gorzej!!!
    Jestem rośliną, która codziennie modli się o śmierć (2 razy niestety mnie odratowano).
    I mam nieodparte wrażenie, że wszyscy wokół po cichu o tym myślą, bo jestem kulą u nogi.

  9. 9
    Luiza 

    Mnie pomaga picie Yerba Mate, ma dużo witamin z grupy B, ponadto trochę kofeiny, a właściwie mateiny,która dodaje naturalnej energii

  10. Renato, trzymam kciuki za Twoje zwycięstwo z chorobą! W walce z depresją ważna jest cierpliwość i niepoddawanie się, bo rzadko kiedy działa pierwsza zastosowana terapia. Leki przeciwdepresyjne – jak również metody niefarmakologiczne – są bardzo różnorodne i mają różne mechanizmy działania. Dobranie odpowiedniego leku trwa czasem dość długo; z reguły lekarz najpierw zapisuje lek, który „najczęściej pomaga”, w razie niepowodzenia drugi z kolejki itp. To trochę metoda prób i błędów – każdy człowiek jest przecież inny i dlatego nie ma jednej uniwersalnej terapii depresji. Dopiero, kiedy uda się połączyć wszystkie elementy (dobry lekarz, dobry lek, dobry psycholog) zaczyna się zdrowienie. Pewna osoba z mojej rodziny też długo walczyła z depresją, dlatego wiem, jak to wygląda. Jej się udało – żyje teraz normalnie, aktywnie i szczęśliwie. Trzymam kciuki teraz za Ciebie :)

  11. 11
    Beata 

    W Aptece polecono mi na SAD suplement Tonisol firmy Naturell. Kasiu, co możesz powiedzieć o tym suplemencie?

Zostaw komentarz

Treści zawarte na stronie stanowią subiektywne opinie autorów. Nie mają na celu diagnozowania ani namawiania do zakupu bądź rezygnacji z niego; nie mogą zastępować osobistej konsultacji z lekarzem lub farmaceutą. Przed użyciem leku, suplementu diety czy wyrobu medycznego zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu. Autorzy ani właściciel strony nie ponoszą odpowiedzialności z skutki zaniechania którejkolwiek z tych czynności. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody redakcji zabronione.