Zatrzymaj wskazówki zegara – młodość w kremie

piątek, Lipiec 02nd, 2010 | Autor:

Gdyby jakiś szalony naukowiec stworzył eliksir młodości, gwarantujący przynajmniej młody wygląd do późnej starości (rym!), to o wykupienie praw do jego stosowania walczyłyby chyba wszystkie liczące się koncerny kosmetyczne. Niejednokrotnie jest tak, że konsument, lub w przypadku apteki pacjent, częściej pacjentka, widzi w telewizji, słyszy w radio, lub przeczyta w kolorowej prasie o cudownym kremie, który – a przecież nawet katar nie znika po takim czasie – wyglądać jak Claudia Schiffer – oczywiście wyprasowana w photoshopie.

Niestety olbrzymie koncerny kosmetyczne pakują wielkie pieniądze w kampanie reklamowe, tym samym znacznie windując cenę specyfiku. Często jednak wysoka cena nie idzie w parze z dobrą jakością. I ponieważ czasu zatrzymać się nie da, pozostaje nam uważne czytanie składów preparatów przeciwstarzeniowych, bo całe ich działanie to sztuka doboru odpowiednich mieszanek substancji czynnych. A takie występują nie tylko w słoiczkach, za które trzeba zapłacić horrendalnie wysoką cenę. I tak w paru odsłonach opowiem o składnikach, które od lat cieszą się zaufaniem lekarzy dermatologów, farmaceutów, pacjentów, a przede wszystkim, mają udokumentowane i udowodnione działanie pomagające w walce ze wskazówką zegara.

Apteka internetowa

Prewencja przeciwzmarszczkowa = antyoksydanty

Pierwszą część poświęciłam składnikom pomocnym w walce z bombardującymi wolnymi rodnikami, czyli tzw. antyoksydantom potocznie nazywanymi wymiataczami wolnych rodników. W teorii wolne rodniki oznaczają różne produkty metaboliczne, charakteryzujące się bardzo wysoką reaktywnością chemiczną zwykle niekorzystną dla organizmu, wzmagają procesy degeneracji tkanek, uaktywniają związki kancerogenne (rakotwórcze), mutogenne pochodzące ze środowiska zewnętrznego. Są niestabilnymi atomami lub cząsteczkami o niesparowanych (wolnych) elektronach. Taki niesparowany elektron szuka sobie pary niczym zdeterminowany singiel; aby osiągnąć cel, musi rozbić inny związek – reaguje więc z inną cząsteczką w komórce, która sama staje się wtedy wolnym rodnikiem. Zostaje uaktywniona lawina, która w konsekwencji dla samej skóry, bo o tym mowa, może prowadzić do nieodwracalnych zmian. W skrajnych przypadkach może dojść do zakłócenia wzrostu komórek i pojawienia się zmian nowotworowych, ale częstsze i na szczęście lżejsze zmiany to suchość skóry, pojawienie się zmarszczek, utrata elastyczności, zanieczyszczenie cery. Działanie wolnych rodników uaktywnia stres, zła dieta, używki, promieniowanie UV, działanie ozonu.

Oto kilka najbardziej znanych przeciwutleniaczy:

Koenzym Q10

To związek o silnych właściwościach antyoksydacyjnych zwany witaminą młodości, cudem natury itd,a  fachowo – ubichinon 10. Chroni komórki przed niedotlenieniem, pobudza ich metabolizm i regenerację, pobudza mechanizmy obronne naskórka, w połączeniu z witaminą E, najefektywniej odtruwa komórki z toksyn i pomaga w ich usunięciu z organizmu, zmniejsza poziom oksydacji po naświetlaniu promieniami UVA. Zapewnia także dobrą kondycję tkanki łącznej; poprawia strukturę, jędrność oraz tonus skóry, spłyca zmarszczki, poprawia jej wilgotność. Badania dotyczące wykorzystania koenzymu Q10, dowiodły, że może on być nawet stosowany zewnętrznie jako naturalny filtr przeciwsłoneczny, dający niskie ryzyko podrażnień! Niestety, popularne kapsułki z koenzymem Q10 nie zostały jeszcze przebadane pod tym kątem, więc łykanie ich filtra nie zastąpi. Ale, jak widać działanie tego składnika, na skórę i nie tylko, jest wręcz nieocenione.

Kwas liponowy

Skutecznie naprawia uszkodzenia spowodowane obecnością wolnych rodników. Ze względu na niewielki rozmiar cząsteczka kwasu może dotrzeć nawet do głębszych warstw skóry, gdzie usprawnia reakcje energetyczne komórek oraz aktywizuje procesy odnowy, przyspiesza odtworzenia zasobów witaminy C, co i prowadzi do stymulacji kolagenu w skórze, poprawia przyswajanie aktywnej witaminy A, pozwala zregenerować się innym antyoksydantom w organizmie ludzkim – witaminie E, koenzymowi Q10.

Polifenole

W świecie roślinnym występuje wiele związków organicznych o silnych właściwościach antyrodnikowych, z reguły w surowcu roślinnym występują w postaci wieloskładnikowych mieszanin, których działanie jest bardzo pożyteczne nawet w niewielkich dawkach. Polifenole to najliczniejsza grupa tych substancji, do których zaliczamy też wszechobecne flawonoidy, kwasy fenolowe. Lista roślin zawierających te związki jest nieskończenie długa. Gdy na pudełeczku preparatu przeczytamy choćby to, iż zawiera wyciągi z zielonej herbaty, rozmarynu, mięty, melisy, głogu, aronii, iści miłorzębu, korzenia żeń-szenia, kwiatu rumianku, nagietka, arniki, w wielu przypadkach z owoców cytrusowych oraz pestek winogron możemy uznać, że specyfik zadziała na pewno w jakiś sposób przeciwrodnikowo – przeciwstarzeniowo.

Cenionym składnikiem jest też pycnogenol – wyciąg z sosny śródziemnomorskiej, który zawiera aż 40 substancji czynnych, najważniejsze to flawonoidy. Udowodniono, że pycnogenol ściśle wiąże się z kolagenem i elastyną, białkami odpowiedzialnymi za stan i zdrowie naszej skóry. Chroni je i osłania przed rozpadem wywołanym przez enzymy i wolne rodniki, ujędrnia, wzmacnia i rozświetla skórę. Ma zbawienny wpływ dla osób ze skórą alergiczną, gdyż zmniejsza działanie mediatorów zapalnych, znosi podrażnienia, łagodzi, koi.


Witamina E

Mieszanina tokoferoli chętnie stosowana w preparatach anti-aging działa silnie przeciwutleniająco, zapobiega zmianom starczym, zabezpiecza skórę przed niekorzystnym działaniem czynników środowiskowych. Chroni skórę przed poparzeniami słonecznymi, wpływa na szybkość ziarninowania się ran oraz odtworzenie się nowej tkanki, podwyższa zdolność wiązania wody przez skórę, chroni przed wysuszeniem. W kremach i preparatach kosmetycznych najmilej widziana w stężeniu co najmniej 5% oraz towarzystwie drugiej koleżanki…

Witamina C

Czymże byłaby dzisiejsza dermatologia, kosmetologia bez kwasu askorbinowego – witaminy C? Ta chyba na wskroś przebadana pod względem skuteczności działania witaminka jest często chętnie wykorzystywana w przemyśle kosmetycznym. Zapewnia nam wiele znakomitych właściwości i oddziaływań na naszą skórę. Witamina C jest na tyle aktywna, że nie tylko potrafi się sama zregenerować, ale również dzięki niej następuje regeneracja witaminy E, a więc siła jej rażenia w duecie z witaminą E daje świetne efekty w walce z niszczycielskimi wolnymi rodnikami. Obie te witaminki doskonale się wspierają i potęgują swoje działanie. Ponadto witamina C usprawnia mikrokrążenie krwi, co w konsekwencji prowadzi do dotlenienia i lepszego odżywienia, i daje ten niezwykle pożądany, szeroko rzecz ujmując, efekt rozświetlenia. Ma działanie mikrozłuszczające – rozjaśnia skórę, zmniejsza skłonność do występowania przebarwień i pomaga w usunięciu już istniejących, szczególnie tych posłonecznych. Nie obojętna jest też funkcja witaminy C w syntezie kolagenu – białka odpowiedzialnego za sprężystość, elastyczność skóry. W nowoczesnych dermokosmetykach znajdziemy taką ustabilizowaną postać witaminy C, która pod wpływem czynników zewnętrznych takich jak powietrze, wilgoć, zmiany temperatury oraz światło, nie utlenia się i nie zmienia swoich właściwości. Witamina C działa przede wszystkim na żywe komórki, czyli te, które znajdują się poniżej warstwy rogowej naskórka lub jeszcze głębiej, aby zadziałać na wcześniej wspomniany kolagen. I tak najczęściej witamina „zapakowana” w mikrokapsułkę zwaną liposomem, nanosomem pełniącym funkcję nośnika, wędruje sobie w głębsze warstwy epidermy „czyniąc dobro” . Uczulam, aby upewniać się czy na kosmetyku, który mamy zamiar kupić jest informacja o stężeniu witaminy, jeżeli nie – nie warto zaprzątać sobie głowy produktem! Najlepsze rezultaty daje w stężeniu od 5 %(przy bardziej wrażliwych, delikatnych cerach) do nawet 20% (dla grubszych, bardziej odpornych cer). Osobiście uważam, że nie ma nic lepszego dla cery zszarzałej po zimie, dla pracocholiczek i palaczek, i tych będących posiadaczkami zmęczonego wizerunku. Konkretny „zastrzyk” naprawdę działa rewelacyjnie.

Witamina A

Znana również jako retinol witamina A pełni istotną funkcję w metabolizmie skóry jest jego normalizatorem. Reguluje proces keratynizacji - zapobiega nadmiernemu rogowaceniu i wysuszeniu naskórka, stymuluje produkcję nowych, młodych komórek, wspomaga regeneracje skóry. Wpływa na syntezę kolagenu. Wykorzystywana jest w kosmetyce i dermatologii do likwidacji zmarszczek, przebarwień wywołanych promieniowaniem UV (najczęściej wykorzystywana w tym celu pochodna kwas retinowy lub tzw. retin A). Niedobór witaminy A w naskórku prowadzi do zaczopowania się ujść gruczołów łojowych, zanieczyszczenia skóry, a wiec substancja ta bywa też bardzo pomocna w leczeniu trądziku pospolitego. Uwaga! Osoby które przejmują doustne pochodne witaminy A (izotretinoina; Izotek, Curacne, Tretinex) nie powinny stosować tej witaminy w żadnej innej formie!

Warto stosować preparaty przeciwzmarszczkowe wzbogacone tymi substancjami, bo przecież lepiej starzeć się ładnie, a przede wszystkim powoli, a w tym rola antyoksydantów.

Stosowałaś/eś już kiedyś preparaty przeciwstarzeniowe? Napisz – jesteśmy ciekawe Twoich wrażeń!

Share on Facebook

Komentarzy: 8

  1. 1
    Kazia 

    Stosowalam rozne kremy przeciwzmarszczkowe, witaminowe, ale raczej nigdy, nie widzialam, by podawano ile % tych witamin zawiera krem, chyba wyrzucalam pieniadze „w bloto”, bo nie zauwazylam tez jakis szczegolnych zmian, na lepsze, na mojej twarzy , ale za to moge z cala odpowiedzialnoscia powiedziec, ze poprawil mi sie wyglad calej skory po tym, jak przeszlam na wegetarianizm – tutaj chyba wykluczenie miesa z diety, a zjadanie wiekszej ilosci warzyw mialo dobroczynny wplyw na skore.
    Zauwazylam jednak ostatnio, ze pojawily sie juz u mnie pierwsze zmarszczki pod oczami…NIESTETY!!! (mam 56 lat, wiec nie moze byc przeciez inaczej :( , hahaha), ale teraz, wybierajac krem przeciwzmarszczkowy, bede sie sugerowala Twoimi radami Kasiu i bede dokladnie sprawdzac % zawartosci tych zbawiennych
    skladnikow w kremie…moze to cos da ;) ???
    Pozdrawiam serdecznie :):):)

  2. 2
    Kasia Przepiórka 

    Droga Kaziu! To nie ja jestem taka mądra, jeśli chodzi o dermokosmetyki, tylko moja koleżanka Magda Krawczyk. Magda czuje się doceniona, i jest szczęśliwa, że mogła pomóc!
    Pozdrawiamy :)

  3. 3
    Kotex 

    56 lat i pierwsze zmarszczki…teraz to się dopiero staro poczułam a przeciez dopiero minęło mi 27 wiosen…. ech…

  4. 4
    Locustus 

    Najwięcej witaminy…mają polskie dziewczyny…. tralala….
    (tez nie podali jakiej konkretnie :/….pewnie E,
    bo na E to tramwaj staje :D

  5. 5
    Karolina 

    Kaziu jeśli spojrzysz na skład kremu substancje wymienione są tam w ilości od tych które występują w nim w największej ilości do tych których jest najmniej. Jeśli producent zachwala krem np z witaminą C a w składzie znajduje się ona na szarym końcu w sąsiedztwie konserwantów nie warto zawracać sobie nim głowy. Poza tym vit. C bardzo szybko ulega rozkładowi, więc krem z tym składnikiem powinien znajdować się w opakowaniu ze specjalnym dozownikiem chroniącym przed dostępem światła inaczej bardzo szybko ulegnie ona utlenieniu.

  6. 6
    Aga 

    super artykuł pomocny, wskazówka dla tych którzy kupuja co popadnie byleby sie nie zestarzeć

  7. 7
    Krzysia 

    Jestem tu pierwszy raz i jestem zachwycona. Dzięki wielkie.
    A co do cudowności kremów… przekonałam się, że wcale nie warto kupować tych z górnej półki. Wierzę w cudowną moc olejków naturalnych typu – olej z wiesiołka, róży dzikiej, olejek arganowy itp. naturalne cuda. To naprawdę działa. No i oczywiście zdrowa dieta – niekoniecznie do końca wegetariańska. Jesteśmy wszak tym co zjemy

  8. 8
    Diana 

    Tak naprawdę to nie ma kremów, preparatów kosmetycznych, które likwidują zmarszczki. Są tylko takie, które bardziej lub mniej potrafią spłycić już istniejące i i zapobiec powstawaniu nowym zmarszczkom. Duże znaczenie dla naszej skóry ma samo odżywianie, im mniej przetworzone jedzonko tym lepiej. Zupełnie inaczej się wygląda jak jest się wypoczętym i zrelaksowanym niż po całym dniu ciężkiej pracy.

Zostaw komentarz

Treści zawarte na stronie stanowią subiektywne opinie autorów. Nie mają na celu diagnozowania ani namawiania do zakupu bądź rezygnacji z niego; nie mogą zastępować osobistej konsultacji z lekarzem lub farmaceutą. Przed użyciem leku, suplementu diety czy wyrobu medycznego zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu. Autorzy ani właściciel strony nie ponoszą odpowiedzialności z skutki zaniechania którejkolwiek z tych czynności. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody redakcji zabronione.