Jak wybrać dobry preparat z magnezem?
W dzisiejszych zabieganych czasach bardzo łatwo jest nabawić się niedoborów magnezu. Wystarczą 2 kawy dziennie, miesięczna przygoda z antykoncepcją hormonalną i słabo zbilansowana dieta z dużą zawartością alkoholu, aby organizm zaczął się buntować. Najpierw pojawia się rozdrażnienie, płaczliwość, ogromny apetyt na czekoladę. Potem dochodzą tiki, czyli mikrodrgania np. mięśni powiek, zmęczenie, czasem bolesne skurcze. Jakby organizm powtarzał za Muńkiem Staszczykiem: „… w powietrzu czuję, czegoś mi brakuje…” Czas wtedy pomyśleć o magnezie!
Na aptecznych półkach leżą obecnie miliony preparatów zawierających ten pierwiastek, więc stwierdzenie „poproszę magnez” to za mało. Nigdy nie wiadomo na kogo trafisz – jeden farmaceuta, widząc „poczatkującego zjadacza magnezu” doradzi solidne, dobrze przyswajalne tabletki, inny sprzeda Ci to, co akurat mu zalega. Warto więc wiedzieć, na co zwrócić uwagę.
Lek czy suplement diety?
Odpowiedź na to pytanie to klucz do sukcesu. Pozornie ich pudełka niczym się nie różnią, czasami nawet my
farmaceuci musimy się dobrze wczytać, aby się upewnić. Tymczasem lek to preparat, który przeszedł pełne badania kliniczne, które potwierdziły, czy i jak on działa, czy faktycznie zawiera taką ilość magnezu, jaka jest podana na opakowaniu, oraz jak reagują na niego pacjenci „nietypowi” – kobiety w ciąży lub karmiące, osoby starsze itp. Suplement diety nie musi przechodzić takich badań; wiemy o nim tylko tyle, ile producent napisał na opakowaniu. Nie znaczy to, że suplementy są zawsze gorsze; mogą się nawet lepiej wchłaniać, ale nikt tego nie wie i nie stwierdził (poza przedstawicielami danej firmy, rzecz jasna ;))
Obecność witaminy B6
Dzisiaj to już standard; nawet tabletki sprzedawane w hipermarketach łączą magnez z tą witaminą. Witamina B6 (pirydoksyna ) zwiększa komórkowe wchłanianie magnezu, choć mechanizm ten nie jest jeszcze do końca poznany. Zmniejsza ona również – we współpracy z kwasem foliowym – ryzyko miażdżycy i ułatwia pracę sercu. Nie każdy jednak może przyjmować tę witaminę – pacjenci z chorobą parkinsona leczeni lewodopą powinni jej unikać, bo bardzo osłabia działanie leku. Mamy karmiące powinny pamiętać, że witamina B6 w dziennej dawce 50 mg (czyli tyle, ile zawiera 10 tabletek z magnezem) hamuje laktację. Z reguły bierze się maksymalnie 5 tabletek dziennie, więc ryzyko to jest niewielkie, ale warto obserwować swój organizm. Dla osób, które z różnych przyczyn nie mogą stosować witaminy B6, istnieją preparaty magnezu solo, np. Slow-Mag.
Odpowiednia postać leku
Preparaty magnezu występują w kilku formach:
- tabletki musujące
- zwykłe tabletki rozpuszczające się w żołądku,
- tabletki dojelitowe, (nie bój się nazwy – normalnie się je połyka, tylko rozpuszczają się „piętro niżej”),
- tabletki zawierające magnez chelatowany.
Większość specjalistów ceni najbardziej tabletki dojelitowe, ponieważ magnez wchłania się głównie w jelitach. Najlepiej więc, aby transport został dowieziony bezpośrednio w miejsce przyjęcia :) Magnez w tabletkach dojelitowych to Slow-Mag, Slow-Mag B6 i Magvit B6. Wszelakie preparaty magnezu rozpuszczające się w żołądku mają nieco mniejszą skuteczność. Aczkolwiek są też głosy mówiące, że nie ma to różnicy, gdyż jon magnezu jest malutki i wszędzie sobie poradzi z wniknięciem do organizmu. Ja osobiście polecam jednak zawsze „dolelitówki”.![]()
Tabletki musujące zawierające magnez dobre są moim zdaniem jedynie w profilaktyce – czyli jeśli nie masz jeszcze objawów niedoboru, ale wiesz, że Twój tryb życia wkrótce do nich doprowadzi :) Wtedy można popijać sobie takie napoje; magnez solo lub w komplecie z witaminami. Jeśli jednak potrzebujesz szybkiego uzupełnienia magnezu, mogą one nie sprostać zadaniu. Zwłaszcza, że z reguły są to suplementy diety.
Kontrowersje budzą natomiast tabletki z magnezem chelatowanym (Chela-Mag B6). Chelatacja polega na otoczeniu interesującego nas minerału większymi cząsteczkami, np. aminokwasami, które organizm rozpoznaje jako „swoich” i chętniej wpuszcza taką ekipę „na salony”. Czy to się jednak przekłada na skuteczność preparatu? Wśród aptekarzy zdania są podzielone. Jeden z moich farmaceutycznych autorytetów twierdzi, że niespecjalnie. Drugi natomiast, że i owszem, i dlaczego ja zawsze wierzę pierwszemu ;) Moim zdaniem idea chelatacji brzmi sensownie – natomiast same preparaty chelatowane są suplementami diety, więc trzeba brać na nie poprawkę. W przypadku selenu, który nie występuje na rynku w formie leku, zaufałabym preparatowi Chela-Selen. Jednak kiedy jest alternatywa w postaci leku, wybieram lek :)
Dawka magnezu
Paradoksalnie, ilość magnezu zawarta w tabletce ma najmniejsze znaczenie. Preparaty które reklamują się jako „najwyższa na rynku superdawka magnezu” z reguły są rozpuszczalnymi w żołądku suplementami diety, z których organizm nie za wiele skorzysta. Z kolei samo objadanie się dużymi ilościami nieprzyswajalnego magnezu może wywołać efekt przeczyszczający!
Co jeszcze warto wiedzieć o magnezie?
Ten niewinny pierwiastek wchodzi w interakcje z wieloma lekami. Może znacznie osłabiać wchłanianie niektórych antybiotyków (doksycyklina i inne tetracykliny), leków przeciwbakteryjnych (ciprofloksacyna np. Cipronex, Ciphin) i przeciwzakrzepowych (np. acenokumarol). Trzeba zachować trzygodzinny odstęp między tymi lekami a magnezem. To samo tyczy się jonów żelaza i wapnia - w duecie z magnezem wchłaniają się znacznie słabiej. Jeśli bierzesz amiodaron, mogą wystąpić zaburzenia rytmu serca, a jeśli leczysz nadciśnienie antagonistami wapnia (np. amlodypina, nifedypina), ciśnienie może spaść Ci za bardzo. Zawsze konsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym zażywanie dodatkowych lekarstw! Warto też wiedzieć, że fosforany zawarte m.in w Coca-Coli osłabiają wchłanianie magnezu, podobnie jak kawa czy herbata!
Nie wiesz, czy Twoje leki polubią się z magnezem? Zapytaj!
Magnez można uzupełniać również w przyjemniejszy sposób : Duże ilości tego pierwiastka występują w orzechach, nasionach, mąkach z pełnego przemiału, nie oczyszczonym ryżu, kaszach, suszonych owocach, kakao, czekoladzie, otrębach, a także w świeżych warzywach. Nie lekceważ więc ochoty na czekoladę z orzechami – to twój organizm daje Ci znak, czego mu trzeba :)


Za duże dawki magnezu nie tylko mogą wywołać efekt przeczyszczający ale i łysienie !
A jak popijam magnez kawą? Bo tak robię… (pewnie bedzie ,że mocniej przeczyści….życie…)
A co z suplementami typu Magnez+potas np. znany i lubiany „Aspargin”?
Popijanie magnezu kawą sprawi, że wchłonie się go znacznie mniej. Spora część zadsorbuje się, czyli poprzykleja do zawartych w kawie garbników. Jak dodamy do tego fakt wypłukiwania magnezu przez kawę (zwiększona diureza) wychodzi, że szkoda wyrzuconych na magnez pieniędzy :) Chociaż z drugiej strony nie różni się ta sytuacja zbytnio od tej, kiedy aplikujemy sobie magnez i kawę o różnych porach dnia – a tak robi większość jego użytkowników.
Co do suplementacji potasem… Jest to temat na osobny artykuł. Jakoś tak się przyjęło w narodzie, że jak skurcze, to zawsze magnez i potas. Tymczasem poziom potasu większość osób ma w normie (nie licząc osób odwodnionych, po biegunce i wymiotach, użytkowników niektórych leków moczopędnych lub dużych ilości senesu). Z kolei początkowo trudno jest zauważyć nadmiar potasu w organizmie (niespecyficzne objawy typu męczliwość, osłabienie) a w krańcowym stadium może zostać zaburzony rytm serca. Dlatego radzę działać samym magnezem – większość skurczów da się w ten sposób wyleczyć – a potas łykać ostrożnie, w dalszej kolejności , np. przy jego niedoborze potwierdzonym badaniami.
Pozdrawiam wszystkich :)
Pani Kasiu, wspomina tu Pani o preparatach magnez+B6. Takie preparaty powinno się odradzać. Czemu? Pan Wojciech Stępkowski wspomina o łysieniu przy większych dawkach magnezu. Takim „męskim” dowodem jest to, że łysienie następuje na skutek przyjmowania tej kombinacji składników. Nie mówie tu o zbyt dużych dawkach. Normalne dawki magnezu+B6 przyjmowane minimum ok. 0,5 roku zaczynają obiawiać się właśnie łysieniem. Najlepszą kombinacją jest magnez+wapń w odpowiednich proporcjach. Samo zażywanie wapnia w suplementach upośledza wchłanianie magnezu z pożywienia i na odwrót (magnezu – upośledza wchł. wapnia).
pozdrawiam Panią, Pani Kasiu i Pani czytelników
A propos popijania np. magnezu kawą. Jeśli mogę Pani Kasiu. Tak żeby P. Locustus na 100% zrozumiał znaczenie swej czynności.
Tak analogicznie: gdybym zjadł śniadanie i tuż po tym zmusił się do oddania tego pokarmu w niegrzeczny sposób tą samą drogą, to znaczyłoby to samo, co popicie suplementu kawą.
No właśnie – a co z połączeniem magnezu z wapniem? Bo mi kiedyś Pani w aptece powiedziała, że nie poleca takich połączeń, gdyż wapń ogranicza przyswajalność magnezu i odwrotnie i powinno się je stosować z conajmniej dwugodzinnym odstępem. Więc jak to jest?
Ja osobiście nie polecam. Magnez i wapń konkurują o te same miejsca wchłaniania, więc im więcej wchłonie się jednego pierwiastka, tym mniej przyswoimy drugiego. Sam Pan Paweł pokazał to na przykładzie wchłaniania minerałów z produktów spożywczych, dlaczego w przypadku tabletek miałoby być inaczej? Uważam, że najlepiej jest łykać – w razie potrzeby, oczywiscie -jeden i drugi pierwiastek, ale przykładowo jeden do śniadaniu, drugi do obiadu.
Niemniej jednak, wielu specjalistów zaleca tak jak Pan Paweł łączenie magnezu i wapnia w jednej tabletce. Zapewne mają więc jakieś argumenty na potwierdzenie tej tezy. Pozdrawiam :)
Ja mam natomiast inne pytanie. Kupuje Bio-Magnez firmy Pharma Nord i ostatnio zauważyłem, że na opakowaniu pojawiła się naklejka, że ten produkt posiada 3 związki magnezu. Zdziwiony zapytałem Pani farmaceutki w aptece co to tak na prawde dla mnie oznacza i dowiedziałem się, że Magnez jest dostarczany z 3 różnych źródeł. co zapewnia wysoką przyswajalność. To także powoduje, że nie ma potrzeby dodatku wit. B6. Czy Pani farmacutka ma rację?
Ogólnie chwalę sobie suplementy tej firmy, gdyż wcześniej stosowałem ich preaparat na zwiekszenie odporności Bio-Selen+Cynk w okresie największego ryzyka złapania przeziębienia i nie miałem nawet katarku.
Z jednym nie mogę się zgodzic Pani Kasiu a mianowicie z tym, że jak mamy do wyboru pomiędzy suplementem a lekiem, to ten drugi jest lepszy. Uważam, że kazdy z nas powienien tak układać sobie dietę, aby nie dopuścić do tego aby przyjmować leki, gdyż jest to już poważniejsza ingerencja w nasz organizm. Właśnie chyba po to powstały suplementy aby uzupełniać niedobory poszczególnych substancji w naszym organiźmie. Więc uważam że suplementy powinno się przyjmować w ramach profilaktyki, aby właśnie uchronić się przed stosowaniem leku.
Pozdrawiam
Pawle! Zgadzam się z Tobą, że najlepiej jet tak komponować dietę i ustalać tryb życia, aby nie musieć sięgać po żadne tabletki. Natomiast jeśli już jest taka potrzeba, lek daje więcej pewności niż zawierający to samo suplement diety. To nie tak, że lek jest „silniejszy” i „chemiczny”, a suplement „łagodniejszy” czy „bardziej naturalny”. Różnica – krótko mówiąc – tkwi w tym, że lek musiał przejść badania kliniczne udowadniające że działa, natomiast suplement diety nie musiał i wiadomo o nim tyle, co producent napisał na pudełku. Nie znaczy to oczywiście, że sumlement jest zawsze gorszy i „be”. Tak samo jak drukarka kupiona na targu może być znacznie lepsza od tej z renomowanej firmy, ale bezpieczniej wybrać tą sprawdzoną :)
Natomiast co do Bio-Magnezu firmy Pharma Nord, to przyznam szczerze, że nie spotkałam się z informacją o 3 związkach magnezu; nie ma jej też na stronie producenta. Możliwe, że jest to świeżynka lub też wspomniana przez Ciebie farmaceutka dysponuje danymi z pierwszej ręki. W każdym razie opinia o lepszej wchłanialności tego magnezu brzmi sensownie. Postaram się dotrzeć do bliższych informacji.
Pozdrawiam :)
Dlaczego ilość magnezu ma małe znaczenie?
Skąd informacja ze 50mg wit. B6 hamuje laktację?
W internecie spotyka się różne informacje np. od 50mg do 200 mg jest bezpieczne w ciąży, natomiast w okresie laktacji w ogóle nie powinno się stosować -> http://www.polfarmex.com.pl/?id=354&jezyk=pol
I w końcu nie wiem :)
aa – informację o możliwym hamującym wpływie wit.B6 na laktację można znaleźć chociażby w ulotkach lekowych witaminy B6, w serwisie specjalistycznym Pharmindex.pl, jak również w podanym przez ciebie linku. Właśnie dlatego nie powinno się stosować dawek terapeutycznych, czyli 50mg, podczas laktacji – bo może zostać zahamowana :) Natomiast witamina B6 w prepartach magnezowych to w większości przypadków 5 mg i jako taka nie jest przeciwwskazana podczas karmienia. Ciąża to odrębna sprawa – dopuszcza się stosowanie dawek do 200mg, ale najlepiej pod kontrolą lekarza prowadzącego. Pozdrawiam :)
Czy preparaty zawierające magnez+B6 są tak skuteczne w wywoływaniu łysienia, jak pisze Paweł?
Cóż… powiem szczerze, nie spotkałam się nigdzie z informacją o łysieniu od nadmiaru magnezu. Jeżeli Panowie Wojciech i Paweł dysponują takimi danymi, chętnie się dokształcę ;)
Wpływ na wypadanie włosów może mieć z kolei witamina B6 stosowana w dużych dawkach – chodzi tu jednak o tzw. łysienie androgenowe, które dotyczy tylko mężczyzn oraz bardzo niewielkiej grupy kobiet z zaburzeniami hormonalnymi. Łysienie androgenowe związane jest z wysokim poziomem testosteronu, który w skórze ulega przekształceniom w formę powodującą wypadanie włosów. Tworzą się wtedy charakterystyczne zakola, które powinny być dla Panów wręcz powodem do dumy, gdyż świadczą o wysokim poziomie męskich hormonów ;)
Ale wracając do witaminy B6 – jedne jej formy hamują tą przemianę (hamując też łysienie) a inne nasilają wypadanie włosów. Większość preparatów magnezu zawiera chlorowodorek pirydoksyny, czyli tą formę, która może łysienie nasilać. Myślę jednak, że tak niewielkie dawki, jakie zawarte są w tych preparatach, nie powinny narobić zamieszania.
Pozdrawiam :)
Podobno np. chlorek magnezu gorzej się wchłania niż mleczan czy cytrynian? Bo Slow Mag B6 może i są dojelitowe ale zawierają właśnie chlorek magnezu.
Czytałem o tym tutaj – http://www.domzdrowia.pl/czytelnia/page/389,jak-wybrac-najlepszy-dla-siebie-preparat-z-magnezem-
Slow Mag B6 jest dobrym lekiem?
Burku! Masz rację co do wchłanialności. Mleczan magnezu jest lepszy niż chlorek. Tabletki dojelitowe są lepsze niż zwykłe. Lek jest lepszy niż suplement diety. Idealnym magnezem można więc nazwać mleczan magnezu w tabletkach dojelitowych, zarejestrowany jako lek (taki warunek spełnia np. Magvit-B6).
Trudno za to osądzić preparaty spełniające tylko jedno z tych kryteriów, np. czy lepszy dojelitowy chlorek magnezu (np. Slow-Mag B6) czy mleczan magnezu w tabletkach zwykłych (np. Magne-B6). Wszystkie one mieszczą się w ścisłej czołówce.
Pozdrawiam :)
Ciekawy artykuł, ja pije do 4 kaw dziennie i to codzień, czyli już pewnie mój organizm w ogóle nie zawiera magnezu :D
Jestem przeciwna sztucznej suplementacji! artykuł powinien namawiać tylko na naturalne uzupełnianie magnezu, zwłaszcza, że wielu ludzi pija codziennie kawę, mocną i kilka kubków! „Duże ilości tego pierwiastka występują w orzechach, nasionach, mąkach z pełnego przemiału, nie oczyszczonym ryżu, kaszach, suszonych owocach, kakao, czekoladzie, otrębach, a także w świeżych warzywach. Nie lekceważ więc ochoty na czekoladę z orzechami – to twój organizm daje Ci znak, czego mu trzeba :)” – ciemny ryż, kasze naturalne, warzywa eko i owoce eko, orzechy tak, ale czekolada jest sztuczna i wcale nam tak nie służy… Kiełki nasion tez maja magnez…
Problemem jest nie brak magnezu ale niska przyswajalnosc tego pierwiasta…Nalezałoby najpierw oczyscic komórki z toksyn by magnez mogł byc w 100% przyswajalny, i ograniczac picie kawy i herbaty oraz alkoholu, a najlepiej unikac jej.
Możesz mi napisać jak stosować magnez? (Magvit B6). W ulotce jest napisane że profilaktycznie do 4 tabletek dziennie. A leczniczo wg wskazan lekarza. Wiesz może w jakiej ilości lekarze każą brać magnez gdy istnieja niedobory?
No bo mam wyrazne objawy np. drganie jednej z powiek kilkanascie razy dziennie (juz około miesiąca to trwa). I do tego jeszcze hmm nie wiem jak to okreslic ale chyba nerwowosc i w ogole ale to nie wiem czy to od tego ;)
Cóż, Pstryk, to już zależy od osoby. Lekarz musi ocenić, jak poważny jest niedobór, i na tej podstawie dobiera dawkę.
Nie piszesz, czy Twoje objawy utrzymują się pomimo łykania tabletek, czy też dopiero zaczynasz przygodę z magnezem. Jeżeli to początek kuracji, na Twoim miejscu łykałabym 4-5 tabletek dziennie przez 1-2 tygodnie – taka ilość powinna być wystarczająca, aby organizm w pełni się nasycił. Jeżeli objawy nie przejdą po tym czasie, albo wręcz się nasilą, warto skonsultować się z lekarzem. Jeśli z kolei zauważysz postępy, można zmniejszyć dawkę do 2-4 tabletek dziennie.
I oczywiście unikać wszystkiego, co wypłukuje magnez z organizmu.
Pozdrawiam :)
Witam, jem magnez od 6 dni- w dawce 500mg z wit b6. Czy to wystarczająca dawka na codzień czy powinnam ją zwiekszyć. Biorę magnez profilaktycznie, mam strseujący styl zycia itd. I jeszcze jedno pytanko. od kiedy magnez zaczyna działać? I czy efekty są naprawde widoczne? Sedecznie proszę o odpowiedż.
Pozdrawiam. Anita
Anita, w profilaktyce taka ilość magnezu powinna wystarczyć. Domyślam się – sądząc po dawce 500mg – że łykasz któryś z suplementów diety reklamowanych jako „największa dawka magnezu, wystarczy 1 tabletka dziennie”, prawda? Ja osobiście podchodzę do nich z pewną rezerwą, ale przy profilaktycznym stosowaniu magnezu powinny dać radę. Poprawa powinna pojawić się po 2-4 tygodniach stosowania. Jeśli nie zauważysz różnicy, warto sprawdzić, czy organizmowi nie brakuje również innych składników odżywczych, a przede wszystkim „witaminy H” – harmonii :)
Pozdrawiam!
Piszecie o magnezie w czekoladzie. Niestety ten magnez jest słabo wchłanialny, np. z powodu na dużą dawkę towarzyszących mu tłuszczy. Warto to wspomnieć i złamać mit, że czekolada dobrze uzupełnia magnez.
Nie wspominacie też o tym jakich typów magnezu unikać a jakie warto stosować. (kwestia nieorganicznych/organicznych soli).
Co do chelatów – to ciekawa sprawa. Chelat magnezu i tetracykliny jest tak wielki że się nie wchłania albo robi to bardzo słabo. A niestety ciężko jest określić wielkość i przyswajalność Chela-Mag Olimp, choćby z racji na brak rzetelnych informacji. Podstawowa zasada – nidgy nie ufaj producentowi ;P
Ale mimo wszystko – bardzo fajna strona! Będę wpadał częściej, do „kolegów” po fachu ;))))
Do czego potrzebny jest potas? Mam skurcze łydek i farmaceutka w aptece zaproponowała mi kilka preparatów magnezu, wybrałam aspargin z magnezem i z potasem. Tylko chciałam jeszcze wiedziec do czego potas służy?
Anastazjo! Potas pełni w naszym organizmie wiele funkcji, najważniejsze to regulowanie prawidłowej kurczliwości mięśni, w tym mięśnia sercowego, regulowanie gospodarki cukrowej, oraz udział w przewodnictwie nerwowym – przesyłaniu informacji między mózgiem a narządami. Utrzymuje też prawidłowe ciśnienie krwi.
Warto jednak wiedzieć – a zapominają o tym zarówno cywile, jak i profesjonaliści – że niedobory potasu zdarzają się bardzo rzadko (na skutek podawania leków moczopędnych, glikokortykosteroidów, uporczywych biegunek, wymiotów bądź niektórych chorób). Większość społeczeństwa cierpi wręcz na jego nadmiar! Bezpodstawne łykanie suplementów potasu, takich jak Aspargin, może więc bardziej zaszkodzić niż pomóc. Powinno się je stosować tylko wtedy, kiedy badanie laboratoryjne krwi wykaże niedobory tego pierwiastka.
Tymczasem utarło się w narodzie przekonanie, że skurcze mięśni = niedobór magnezu i potasu. Wielu farmaceutów też tak uważa i poleca Aspargin każdemu, kto ma skurcze. Tymczasem niedobór potasu może być przyczyną skurczy, ale w większości przypadków jest nią co innego. Głównie niedobór magnezu – solidna suplementacja tego pierwiastka usuwa większość skurczy mięśniowych; dopiero jeśli to nie pomoże, trzeba szukać przyczyny gdzie indziej. Czyli zrobić sobie komplet badań. Może on faktycznie wykazać niedobór potasu – i wtedy go łykamy – albo np. za wysoki poziom cholesterolu i początki miażdżycy. Jeżeli kogoś łapią skurcze w nocy i przechodzą po wstaniu i rozprostowaniu nóg, prawie „na bank” jest to spowodowane przez nieprawidłowy poziom cholesterolu. Ale ustalić to może tylko lekarz na podstawie kompletu badań.
Tak więc ostrożnie z Asparginem!
Pozdrawiam :)
Pani Kasiu, a jak to jest z witaminą B6 obecną w praktycznie każdym preparacie z magnezem – czy biorąc 12mg wit.B6 (6 tabletek po 2mg) można sobie zaszkodzić? Tak swoją drogą to dla mnie trochę bez sensu łączenie w jednej tabletce tak małej dawki Mg z dzienną dawką wit.B6. Wezmę 6 tabletek magnezu, to będę miała 100% dziennego zapotrzebowania na magnez ale za to 600% witaminy B6…
Beato, nie ma powodu do niepokoju :). Nie zaszkodzisz sobie takimi dawkami witaminy B6. Co prawda zapotrzebowanie dorosłego człowieka na tą witaminę to 2 mg/dobę, ale bezpieczna dawka dobowa witaminy B6 nie powodująca skutków ubocznych waha się między 80 a 100 mg (według National Academy of Sciences, Food and Nutrition Board, USA). Witamina B6 należy do witamin rozpuszczalnych w wodzie, które się w organizmie nie kumulują – usuwamy ich nadmiar wraz z moczem.
Oczywiście mowa tu o osobach zdrowych, których nerki i wątroba działają jak należy – w przeciwnym wypadku dawki i bezpieczeństwo witamin ustala lekarz prowadzący.
Problemy zaczynają się dopiero przy baaardzo dużym przekroczeniu dawki. Znaczny nadmiar witaminy B6 – powyżej 1 g dziennie – grozi neuropatią obwodową, czyli uszkodzeniem nerwów. Pierwsze objawy to mrowienie i drętwienie kończyn, a potem utrata czucia. Jednak przy racjonalnym stosowaniu preparatów magnezu + B6 ryzyka nie ma.
Natomiast rozdrobnienie dawek magnezu ma głęboki sens! Organizm lepiej przyswaja magnez podany w kilku małych dawkach (60-90%), niż w jednej dużej (10 – 30%). Ciekawie pisze o tym Marcin na stronie http://www.rynek-suplementow.blogspot.com
Reklamowane preparaty typu „Najwyższa Dawka Magnezu Tylko Jedna Tabletka Dziennie” nie są zbyt skuteczne, ponieważ większość tej „Mega-dawki” magnezu idzie na zmarnowanie i co najwyżej zaowocuje efektem przeczyszczającym.
Pozdrawiam :)
Dziękuję za odpowiedź, uspokoiła mnie Pani :) Artykuł, o którym Pani mówi czytałam właśnie niedawno i też stosuję tę metodę – i powiem szczerze, że sama zaczęłam tak łykać magnez i powoli widzę jakieś efekty. Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam!
prosze o pomoc . mam przy łokciach poszerzajace sie czerwone plamy, piekace i łuszczace sie od czasu do czasu
coraz większe. Co robić ?
Weronika, Twoje pytanie jest trochę spoza tematu. Na przyszłość, coby nie zaburzać toku dyskusji, zapraszam na maila
:)
Objawy, o których piszesz, mogą wskazywać na wiele chorób, dlatego najlepiej byłoby odwiedzić dobrego dermatologa. Mogą to być zmiany alergiczne, początki atopowego zapalenia skóry (szczególnie jeśli zmiany są po wewnętrznej stronie łokci), może to być także infekcja grzybicza lub zaawansowane wysuszenie skóry. Tylko specjalista, po wykonaniu odpowiednich badań, może to rozróżnić. Lekarz na pewno będzie chciał wiedzieć, jak długo utrzymują się te zmiany, kiedy się nasilają, czy pojawił się w Twojej diecie jakiś nowy składnik, a może nowy kosmetyk lub proszek do prania? W razie potrzeby lekarz zeskrobie trochę łusek i podda je badaniu mykologicznemu (na obecność grzybów).
Jedyne, co mogę Ci poradzić na odległość, to natłuszczanie zmian. Kup w aptece
jakąś dobrą maść natłuszczającą (Elo-baza, Nanobase, Lipobase itp.) i smaruj łokcie kilka razy dziennie. Unikaj kosmetyków drogeryjnych, które mogą podrażnić lub uczulić skórę – stanowi ona teraz „otwarte wrota” dla czynników drażniących i chorobotwórczych. Jeśli po 3-5 dniach natłuszczania zmiany się nie zmniejszą, udaj się do dermatologa.
Pozdrawiam :)
Witam, mam na imię Adrian i mam 16 lat. Trenuję piłkę nożną od 8 roku życia. Powinienem brać magnez na więszką odporność ? Czy to pomaga w lepszym samopoczuciu, bo od kilki dni (około 5-6) , jestem osłabiony.. Mam napięty grafik i praktycznie, szkoła, trening, dom, szkoła, trening, dom. I tak w kółko, na lekcjach usypiam , jestem osłabiony. ;/ Przykładowo sypiam 8-10 godzin, wstaję niewyspany, co mam robić ? Proszę o normalne odpowiedzi.
Adrian, mięśnie sportowca czy osoby aktywnej fizycznie mają zwiększone zapotrzebowanie na magnez i wapń. Jeśli mają ich za mało, stają się słabsze i mniej wydajne. Dlatego warto je uzupełniać – najlepiej dietą, a jeśli nie ma takiej możliwości, sprawdzą się tabletki. Zwróć uwagę, aby był to lek, a nie suplement diety – masz wtedy większą gwarancję, że spełni swoją rolę. Ważne też, żeby nie łykać obu w tym samym czasie, bo rywalizują one o te same miejsca wchłaniania – im więcej wchłonie się wapnia, tym mniej magnezu i na odwrót. Już tu o tym zresztą pisałam :)
Natomiast co do Twojego zmęczenia – jeśli trwa ono około tygodnia, to nie ma powodu do niepokoju. Każdy człowiek miewa czasem spadki formy, a już szczególnie osoby aktywne, które muszą „ogarnąć” wiele spraw w ciągu dnia. Postaraj się odpocząć, zadbać siebie, zwolnić tempo. Jeżeli osłabienie będzie się utrzymywało bez wyraźnych powodów około miesiąca, dobrze by było zrobić sobie przegląd, czyli komplet badań.
Pozdrawiam :)
Pani Kasiu!
Mam bardzo duże niedobory magnezu i nie wiem,co z tym zrobic. Sprawa jest troche trudna, ponieważ niedobory wapnia również miałam i przez kilka lat brałam tylko wapń. Potem dołączyłam magnz,ale tylko 300 jonów przy 1200 wapnia. Efekt był mizerny. Zwiększyłam więc magnez na 600-800mg i troszkę lepiej. Ale potem znowu czułam się coraz gorzej i skurcze wróciły.Teraz odstawiałam wapń, bo wydaje mi się, że magnez mi się przez jego ilość nie wchłania. Nie wiem ciągle jakie brać dawki, jak często i w jakich proporcjach. Czy mogłaby mi Pani doradzić, co robić i czy mam zrobić jakieś wyniki?
Magnez można sprawdzić w badaniach krwi, ale nie zawsze jest on miarodajny. Jego stężenie jest co prawda największe we krwi, jednak nie zawsze w komorkach i kościach. Tak samo badanie włosa…nie zawsze pokazuje faktyczny stan.
Jak ktos ma chore nerki, powinien uważać na skutki brania magnezu w postaci chemicznej..
Dlaczego uważasz że magnez rozpuszczalny jest niewiele warty :)? Bo niby się wydaje że jak rozpuszczony trafia do żołądka to też łatwo się wchlania w takiej rozpuszczonej formie :)?
@ aaa
z rozpuszczalnym trzeba uważać. choćy dlatego, że może Cię boleć żołądek :) nie wiem czemu tak jest, może za sprawą „dodatków” które go rozpuszczają – ale serio, picie go na czczo, późnym wieczorem lub zbyt dużo – i masz problem z żołądkiem. A tabletki w tym momencie są „bezpieczniejsze”. :)
Mam też pytanie – czy jeśli mam nieregularne skurcze serca, czuję jakby mi czasem jakiś jego fragment bił „dodatkowo” sekundę po skurczu (nie wiem jak to opisać dokładnie), a na dodatek tętno min 100/ min (nawet po obudzeniu!), to magnez może mi pomóc to „uspokoić”? Nie mam drżeń mięśni, uprawiam sport, pijam 1, 2 niezbyt mocne kawy (reaguję bólem głowy na zmiany ciśnienia, ale przez serce pijam 3w1 z kofeiną, mam wrażenie ze są mniej ‘kwaśne’ – nie wiem jk to określić – niż rozpuszczalne i sypane), mam też sporo stresowych sytuacji – mam wrażenie ze im dłużej trwa ten stan, tym szybciej się denerwuję i o mniejsze sprawy… ciężko mówić że jestem nerwowa, bo nie wiem czy wogóle zachowuję się spokojnie… :/ powinnam uzupełnić magnez bo to może byc powodem skurczów, czy zapisać się w półroczną kolejkę do kardiologa?
pozdrawiam :)
mam pytanie,jak najlepiej zbadac poziom magnezu w organiźmie,myślę,że mam niedobór,pojawiły mi się tiki nerwowe,zmęczenie,piję dużo kawy…poza tym nie jestem bardziej nerwowa niż inni,chociaż tiki pojawiały mi się już od dawna,ale same znikały,teraz nie chcą jakoś. Mam 30 lat. Chciałabym uzupełnic niedobór,ale najpierw zbadac poziom magnezu.Z góry dziękuję
@ Kasia Przepiórka
Absolutnie nie masz racji odnośnie potasu. Po pierwsze, nie wiem jakim cudem można cierpieć na nadmiar potasu (a to, że ma to spora część społeczeństwa to już bajkopisarstwo) pochodzącego z łagodnej suplementacji albo z diety. Średnie dzienne zapotrzebowanie na potas to około 4g, podczas gdy jedna tabletka głupiego Asparginu ma… 54mg.
Ciekawe, jak takim Asparginem spowodować nadmiar? Od dziennego zapotrzebowania do faktycznego nadmiaru droga daleka.
Sprawny, zdrowy organizm z odpowiednio pracującymi nerkami bezproblemowo usunie nadmiar potasu. Hipkerkalemię obserwuje się w przypadkach:
- Podawania leków oszczędzających potas (wpływających na czynność nerek)
- U ludzi z niewydolnością nerek
- Przy źle dobranej dawce wlewu dożylnego
Tyle. Nie wiem, czy medycyna słyszała o nadmiarze potasu u zdrowej osoby.
O to, jak łatwo o niedobór (bez specjalnych sensacji) można się przekonać, podliczając ilość potasu we własnej diecie. Założę się, że połowa autorów nie zjada nawet 3000mg dziennie w diecie.
Magnez pomaga na dolegliwości typu skurcze właśnie dlatego, że działa razem z potasem- wyższe poziomy Mg pozwalają organizmowi lepiej oszczędzać potas. Nie wiem, jak nazwać straszenie ludzi 54mg potasu (jeszcze w chelatowanej, bezpiecznej formie!) w tabletce Asparginu…
Michał
Witam serdecznie,
Pani Kasiu, mam tężyczkę, przez którą cały czas omdlewałam, ale po próbie tężyczkowej już wiadomo co było przyczyną. Muszę przyjmować dużo magnezu, ale nie wiem w jakiej postaci i ile mg, jonów? Pogubiłam się w tym co powinnam kupić. Ile powinnam dziennie zażywać mg, czy jonów magnezu? Proszę o poradę.