Perspi Block – działa czy nie działa?
Podczas tegorocznej fali upałów chyba rekordowa ilość osób zapragnęła zrobić coś, aby zmniejszyć potliwość. Ludzie tłumnie przybywają do apteki, zaintrygowani telewizyjną reklamą nawiązującą do deszczu, zakończonej krzepiącym hasłem „…i nie martw się potem!” Obecny na rynku już od kilku miesięcy suplement diety Perspi Block wkracza na salony! Czas napisać o nim kilka słów…
Zacznijmy od tego, że Perspi Block nie jest lekiem, tylko suplementem diety. O tej różnicy wspominałam już kilkakrotnie, ale napiszę jeszcze raz: lek to preparat, który przeszedł pełne badania kliniczne. Naukowcy muszą wypróbować taki produkt na setkach bądź tysiącach osób, prześledzić jego losy w organizmie minuta po minucie, przekonać się jak, kiedy i w jakich okolicznościach działa na „standardowego” użytkownika, a jak na osoby nietypowe (z różnymi schorzeniami, z niewydolnością wątroby, osoby w podeszłym wieku, dzieci itp.). O leku można więc powiedzieć jednoznacznie, kiedy i komu pomoże, a komu nie – i są na to dowody. Suplement diety tych wszystkich badań nie przechodzi; to, co producent napisze na opakowaniu, to jest wiążące. Lekarze lub farmaceuci, chcąc ocenić skuteczność suplementu diety, mają do dyspozycji tylko napisany na pudełeczku skład, własną wiedzę odnośnie działania danych ziół, oraz informacje zwrotne od użytkowników. Trudno więc ocenić jednoznacznie, czy suplement diety zadziała, czy nie; można określić jego bardziej lub mniej sensowny skład. Przejdźmy więc do składu Perspi Blocku :)
Co zawiera Perspi Block?
1 kapsułka zawiera:
- Liście szałwi (450 mg) – zmniejszają intensywność pocenia
- Ziele skrzypu (150 mg) – działanie moczopędne
- Liście pokrzywy (400 mg) – również działanie moczopędne
- Ziele melisy (175 mg) – działanie uspokajające
Szałwia
Z tego wszystkiego szałwia wydaje się najsolidniejsza. Napary z liści szałwi używane są od wieków w leczeniu nadpotliwości spowodowanej wieloma
czynnikami: zarówno przy przeziębieniu, jak i przy gruźlicy i nowotworach. Dobrze sprawdzają się też przy łagodzeniu zlewnych potów podczas menopauzy. Myślę jednak, że zastosowana dawka może być trochę za słaba. Źródła zalecają – przy nasilonych dolegliwościach - wypijanie w ciągu dnia 2 -3 szklanek naparu, przygotowanego przez zalanie 1 saszetki szałwii fix szklanką wrzacęj wody. Jeśli nadpotliwość nie jest zbyt uciążliwa, wystarczy pół szklanki takiego naparu co 2 dni. Taka ilość byłaby mniej więcej porównywalna z zalecaną dzienną dawką Perspi Blocku (3 kapsułki × 450 mg = około 1,5 g). Uważam więc osobiście, że w umiarkowanej nadpotliwości Perspi Block może być skuteczny; przy bardziej nasilonym poceniu można zaryzykować większą dawkę. Warto jednak pamiętać, że osoby z problemami neurologicznymi (np. z padaczką) nie powinny stosować szałwii bez konsultacji z lekarzem. Grozi im nadmierne podudzenie, a nawet drgawki! Nie wolno również stosować szałwii w ciąży – może wywołać poronienie! Inna sprawa, że szałwia hamuje laktację (jest więc przeciwwskazana dla karmiących mam) oraz ma słabe działanie estrogenne (czyli nieco zbliżone do działania żeńskich hormonów płciowych). Teoretycznie więc, długotrwałe stosowanie dużych ilości liści szałwii może nieco rozchwiać gospodarkę hormonalną – szczególnie u mężczyzn. Z drugiej strony jednak, pewną ilość składników estrogennych zawiera również piwo, co niewielu panom przeszkadza ;)
Melisa
Drugi składnik preparatu Perspi Block to ziele melisy, stosowane tradycyjnie jako środek uspokajający. Uważam, że może ono zmniejszyć ten rodzaj pocenia, który jest spowodowany stresem, nadmiernymi emocjami i ogólnym pobudzeniem układu nerwowego. Ziele melisy łagodnie wycisza, jednak nie otępia; badania wykazują wręcz pozytywny wpływ melisy na zdolności poznawcze i „konstruktywne wykorzystywanie czasu” :) Ostrożność powinny jednak zachować osoby z zaburzeniami pracy tarczycy – ziele melisy sprawia, że tarczyca słabiej reaguje na pobudzające ją do pracy bodźce hormonalne. Choć brzmi to kusząco dla osób z nadczynnością tarczycy, lepiej, aby konsultowały one ze swoim lekarzem prowadzącym długotrwałe przyjmowanie preparatów melisy! Bo chociaż jednorazowa dawka tego zioła w preparacie Perspi Block namieszać nie powinna, to dłuższe jej stosowanie – owszem :) Ciekawy artykuł na ten temat pisze dr. n. farm. Jadwiga Nartowska.
Skrzyp i pokrzywa
Pozostałe 2 składniki Perspi Blocku – ziele skrzypu polnego i pokrzywy – mają teoretycznie działanie moczopędne. Jest to jednak działanie dość słabe i zostaje szybko „zamortyzowane” poprzez działanie wielu innych mechanizmów regulujących ilość wydalanego moczu. Innymi słowy – to, co ziólka każą nam wysiusiać, organizm i tak wyłapie z powrotem, aby zapobiec nadmiernej utracie płynów. Zwłaszcza w upalny dzień :)
Tak więc, trudno jednoznacznie stwierdzić, czy Perspi Block działa, czy nie. Myślę, że połączenie szałwii i melisy może pomóc, jeśli będzie stosowane na dłuższą metę - czyli po jakimś miesiącu/dwóch miesiącach stosowania. Wszystkich niecierpliwych, którzy chcą łyknąć jedną tabletkę przed wyjściem na randkę i mieć spokój, niestety rozczaruję. Nawet jeśli człowiek spożyje całe pudełko Perspi Block tak jak producent przykazał, to starczy mu to tylko na 10 dni i różnicy może jeszcze nie poczuć. Nie pozostaje więc nic innego, jak… próbować i dzielić się doświadczeniami :)
Stosowałaś/eś Perspi Block? Podziel się spostrzeżeniami! Razem dowiemy się więcej :)


ja miałam pacjentów, którzy sobie chwalili ów suplement, dodam, że byli to dość puszyści panowie:)
Mojemu bratu to pomogło, w wakacje to stosował, bo to co sie z nim działo, było bardzo niezręczne, musiał zmienić i dietę i wzmocnić higienę, ale stosował także ten lek i wszystko to pomogło. :)
Perspiblock to czysty chwyt marketingowy. Nikomu nie pomoże, no chyba że ktoś w to uwierzy i zacznie traktować jako cudowne zioło- szkoda ze od znachora
Małe dawki, brak wyraźnej instrukcji stosowania.
Moim zdaniem, nieskuteczne.
witam.
Polecam ten suplement .Od lat walczę z nadpotliwością głownie na głowie i ten srodek zdecydowanie mi pomógł.
Po stosowaniu tego srodka zdecydowanie wydzielanie potu zmalało .Spokojnie moge polecic ten produkt.
mam 5 letniego synka i ma ten sam problem po kilku minutowej zabawie z dziecmi z głowy poprostu mu leci ciurkiem.