Nailner – czy uratuje Twoje paznokcie?

piątek, Maj 28th, 2010 | Autor:

W ostatnich dniach przyszło do naszej apteki sporo osób proszących o „lakier przeciwgrzybiczy do paznokci”. Takie rzeczy to tylko z przepisu lekarza – mówiliśmy na początku, ale kiedy tajemnicze słowo zaczęło padać coraz częściej, stało się jasne – w mediach pojawił się nowy, nieznany produkt!

Postanowiłam zgłębić temat. Nailner znalazł się na półce, a ja zaczęłam myszkowanie, zastanawiając się, cóż to za innowacyjna technologia, która pozwala wyleczyć się samemu z grzybicy paznokci, choroby, którą lekarze leczą przez ponad rok – a i to nie zawsze z sukcesem! Jak to działa? Weszłam na stronę internetową producenta. Nailner Stop Paznokciom zniszczonym przez Grzybicę przenika wgłąb paznokcia i za sprawą opatentowanego połączenia składników aktywnych tworzy środowisko niekorzystne dla rozwoju dermatofitów” - dowiedziałam się. – „Rezultat jest widoczny od momentu odrastania paznokcia. Nowy paznokieć będzie zdrowszy, odzyska swój pierwotny wygląd w miarę wzrostu (średnie tempo przyrostu paznokcia u stopy to 1,5 mm/miesiąc.”

Apteka internetowa

Warto wiedzieć, że dermatofity to grzyby, które żywią się keratyną z naszych paznokci, drążąc ją niczym korniki drewno. Kto próbował wytępić te żyjątka, ten wie, jak trudno tak spryskać drewno, by substancja dotarła wgłąb i wybiła je wszystkie. Podobnie jest z grzybicą paznokci. Terapia trwa miesiącami i zwykle nie obędzie się bez łykania silnych doustnych środków przeciwgrzybiczych. Mimo, iż wiadomo, że grzyby te nie lubią kwaśnego pH, nauka nie wypracowała jeszcze środka, który rozprawi się z nimi szybko. Czyżby Nailner miał być przełomem?

Czytamy dalej.

Skład (INCI): Ethyle Lactate, Acide Lactique, Callitris Intratropica, Lavandula Angustifolia, Melaleuca Alternifolia, Limonene, Aqua, Geraniol, Linalool”

Po ludzku znaczy to mniej więcej tyle, że preparat Nailner składa się ze składników używanych w kosmetykach (INCI – International Nomenclature of Cosmetics Ingrediens, Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetycznych), takich jak kwas mlekowy, olejki eteryczne z lawendy, drzewa herbacianego, cyprysu, oraz limonen, geraniol, linalol (też olejki eteryczne). Owszem, kwas mlekowy ma tu sens, bo dobrze zakwasza; używany jest wszak z płynach do higieny intymnej. Producent twierdzi również, że dzięki niemu Nailner działa „rozmiękczająco” na płytkę paznokciową i umożliwia wnikanie składników aktywnych głębiej. Olejki eteryczne też się przydadzą, działają przeciwgrzybiczo i przeciwzapalnie. Ogólnie jednak ich siła rażenia nie jest duża; moim zdaniem Nailner działa porównywalnie  do zasypek do stóp (np. Proftin-M). Nie radziłabym zabierać się w ten sposób do leczenia grzybicy paznokci. Stracisz czas (producent zaleca malować paznokcie lakierem Nailner 2 razy dziennie przez pierwsze 4 tygodnie, a potem raz dziennie aż do całkowitej odnowy płytki paznokciowej); pieniądze (koszt porównywalny z terapią przeciwgrzybiczą zlecaną przez lekarza); a niekiedy i zdrowie (prawdopodobnie wyprawa do lekarza i tak Cię nie minie). Nailner zadziała za to świetnie w profilaktyce grzybicy paznokci. Tak więc jeśli uprawiasz sport, często bywasz na basenie lub Twoja praca wymaga chodzenia w jednych butach przez wiele godzin, preparat ten na pewno uchroni Cię przed infekcją. Inna sytuacja, w której Nailner będzie niezastąpiony, to grzybica skóry stóp, przy zachowanych zdrowych paznokciach. Grzyby bardzo lubią przenosić się z okolic odsłoniętych do bardziej zacisznych, gdzie jest ciepło, wilgotno… Nasz bohater im to uniemożliwi :)

Jeśli jednak zauważysz, że Twoje paznokcie u stóp robią się żółte, płytka zaczyna odstawać i się kruszyć, pojawią się białe plamki – nie zwlekaj, tylko jak najszybciej umów się z lekarzem! Zwłaszcza, że sezon sandałowy coraz bliżej :)

Może masz własne patenty na zdrowy wygląd stóp? Podziel się z nami!

Share on Facebook
Kategoria: Lato, Nowinki

Komentarzy: 7

  1. 1
    tomasz 

    Jak coś zaczeło nareszcie działac to lekarze zaraz robią atak .hihihi jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze o to samo .pozdrawiam pewniaków

  2. 2
    Karolina 

    Mnie pomogło! Nie wiem jak innym, ale jeśli o mnie chodzi, to naprawdę rewelacja. Po co faszerować się tabletkami, skoro to jest takie skuteczne.

  3. 3
    Jacek 

    Widzę że pani Karolina wystawia pozytywne opinie na wszystkich forach dotyczących lub opisujących Nailner. Jest chyba jedyną osobą w necie która tak pewnie twierdzi że ten środek pomaga. Mam nadzieję że załapie pani „grzyba” naprawdę i wtedy sama się przekona jaki jest super Pozdrawiam.

  4. 4
    Karolina 

    Co oznacza „pozdrawiam” jeśli zdanie wcześniej życzy się komuś choroby? Jak widać, w braku argumentów pozostaje tylko agresja.

  5. 5
    Nikodem 

    Jak ten preparat może działać, jeśli on nie zawiera ani jednego składnika przeciwgrzybiczego.
    Ponadto ma status kosmetyku, a nie leku. Dla kosmetyków nie trzeba udowadniać działania, a dla leków owszem.

  6. 6
    Nikodem 

    Przepraszam – muszę zmienić zdanie.

    Przeoczyłem w składzie olejek drzewa herbacianego (Melaleuca alternifolia (tea tree) oil).

    Olejek ten ma udokumentowane działanie przeciwgrzybicze. Właśnie przejrzałem naukowe publikacje. Oto jedna z nich. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8195735, gdzie był porównywany z antybiotykiem. Skuteczność nie jest nadzwyczajna, ale jednak jest.

    Pytanie tylko ile tego olejku ten preparat zawiera.

  7. Nikodem, fajnie że zwróciłeś uwagę na status preparatu Nailner. To o to wszystko się rozbija :) Producent kosmetyku czy wyrobu medycznego nie musi udowadniać jego działania, ani nawet składu(!). Wiemy więc tylko tyle, ile przeczytamy na opakowaniu lub co przetestujemy na sobie. Lek to co innego – musi przejść badania kliniczne, potwierdzające, czy i jak działa – zatem mamy pewną weryfikację naukową.

    Oczywiście mogą istnieć wyroby medyczne o rewelacyjnym działaniu, które nie są rejestrowane jako leki z powodu niskiego budżetu producenta (procedura rejestracyjna może kosztować tysiące, a nawet miliony USD). Jednak generalnie warto traktować je z dystansem.

    Sam olejek z drzewa herbacianego ma faktycznie udokumentowane działanie przeciwgrzybicze, ale nie za silne. W profilaktyce sprawdzi się na pewno, w leczeniu – niekoniecznie.

    Zakładając, że on w tym sztyfcie w ogóle jest :)

    Pozdrawiam!

Zostaw komentarz

Treści zawarte na stronie stanowią subiektywne opinie autorów. Nie mają na celu diagnozowania ani namawiania do zakupu bądź rezygnacji z niego; nie mogą zastępować osobistej konsultacji z lekarzem lub farmaceutą. Przed użyciem leku, suplementu diety czy wyrobu medycznego zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu. Autorzy ani właściciel strony nie ponoszą odpowiedzialności z skutki zaniechania którejkolwiek z tych czynności. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody redakcji zabronione.