Mokra sprawa

czwartek, Maj 20th, 2010 | Autor:

Mój kolega Piotrek rozchorował się ostatnio i los zaprowadził go do apteki. Wrócił stamtąd niezmiernie zdziwiony. „Aptekarka zadawała mi dziwne pytania”-opowiadał. -”Pytała się, jaki dokładnie mam . No jak to, jaki?! to . Mokry!”

Zdarzyła Wam się też kiedyś taka sytuacja? To znaczy, że trafiliście do dobrej apteki :)

Tak naprawdę, bez określenia przyczyny kataru, i jego – że tak powiem – jakości, trudno jest go skutecznie łagodzić. Jeżeli chodzi o przyczyny, to wyróżniamy:

  • katar wirusowy
  • katar bakteryjny
  • katar alegiczny

Apteka internetowa

Katar wirusowy

najczęściej „leje się” z nosa. Towarzyszą mu objawy ogólne, takie jak złe samopoczucie, ból, gorączka, łamanie w kościach, bolesne, ale niezbyt czerwone gardło. To jest właśnie ta odmiana, która „leczona trwa tydzień, a nieleczona 7 dni” :) Możemy go łagodzić, podając klasyczne leki przeciwgrypowe, przy czym nie szukamy w nich tylko składnika udrażniającego nos, ale również – uwaga – przeciwalergicznego! (np. Fervex, Theraflu Extragrip, Acatar Acti-Tabs) Dlaczego? Po prostu te substancje mają również działanie cholinolityczne (czyli wpływają na wiele funkcji organizmu, m.in. zmniejszają wysięk z nosa). Uwaga! Będą usypiać, więc lepiej nie wsiadać za kółko. Dobrą opcją jest stosowanie typowych kropelek „na katar”, czyli tych obkurczających śluzówkę (Xylometazolin i inne z cząstką Xylo-…, Otrivin, Oxalin, Afrin). Co ważne, można stosować je maksymalnie 5-7 dni. Potem zaczynają być szkodliwe i to, co uważamy dalej za zwykły katar, jest już obrzękiem zniszczonej śluzówki! Wiele osób nie wie tego i stosują krople dalej, co tylko zaostrza stan. Warto też zadbać o odporność. Ja wierzę najbardziej kanapkom z czosnkiem (cieniutkie plasterki czosnku, na to smalec czy wędlinka, pyszne) ale jak wiadomo, nie każdy lubi. Alternatywą są tabletki zawierające wyciąg z jeżówki (Echinacea), lub tran. Popularny Rutinoscorbin też może pomóc, ale raczej w dużych dawkach (do 10 tabletek dziennie), i nie tyle zwiększa on odporność, co uszczelnia naczynka, przeciwdziałając właśnie wysiękom.

Katar bakteryjny

to już poważniejsza sprawa. Często bywa gęsty i zabarwiony na żółto lub zielonkawo, co jest spowodowane obecnością metabolitów bakterii i ich martwych resztek. Objawy ogólne również występują; są znacznie bardziej nasilone niż przy katarze wirusowym (gorączka wyższa, gardło bardziej czerwone). Tutaj może być już konieczna interwencja lekarza. Aby sobie pomóc na początku, stosujemy te same metody co przy infekcji wirusowej, ale jest kilka różnic. Po pierwsze, przekonałabym się do czosnku. Poza własnościami wzmacniającymi odporność, jest on też naturalnym antybiotykiem. Co ważne, czosnek obrobiony termicznie, np. smażony, większość z nich traci.  Dodatkowo dobrze jest stosować kropelki ze środkiem przeciwbakteryjnym – Sulfarinol. Udrażnia on nos i zabija bakterie. Uwaga! Lepiej nie podawać go dzieciom poniżej 12 lat, chyba że lekarz wyrażnie zaleci. Jeżeli katar jest gęsty i nie spływa, dobrze jest go czymś upłynnić. Dobrze sprawdzają się tabletki Sinupret. Jest to mieszanka wyciągów z goryczki, bzu czarnego, pierwiosnka i werbeny o działaniu rozrzedzającym wydzieliny układu oddechowego. Łykamy 3×2 tabletki i dużo pijemy (2-3 litry dziennie), aby lek miał szansę zadziałać. Skoro ma coś rozrzedzić, to musi mieć czym :) Mogą go stosować dzieci od 6 roku życia, mamy w ciąży i karmiące lepiej nie. Uwaga! Jeżeli objawy nie zmniejszą się po ok. 5 dniach, pojawi się ból ucha lub pogorszenie stanu chorego, trzeba koniecznie wybrać się do lekarza!

Katar alergiczny

przybiera różne formy. Niektórym leje się z nosa, inni mają nos zawalony, a u jeszcze innych pojawia się obrzęk śluzówki (uczucie, że nos jest pełny, jednak kiedy próbujemy go wydmuchać, nic tam nie ma). Towarzyszą mu za to dobrze rozpoznawalne objawy, takie jak kichanie, drapanie w nosie, łzawienie i zaczerwienienie oczu. Z reguły nie ma gorączki. Leczenie może polegać na łykaniu tabletek przeciwalergicznych – najlepiej zawierających loratadynę; jest to lek nowej generacji, działa długo i nie usypia. Występuje ona w tabletkach Claritine, Loratan, Aleric, Flonidan. Można dostać je bez recepty, ale jeśli wiemy, że alergia potrwa dłużej niż tydzień, warto przejść się do lekarza. Może on przepisać większe i tańsze (bo refundowane) opakowanie tabletek :) Inna możliwość to kropelki przeciwalergiczne podawane do nosa zawierające kromoglikan (Cromohexal, Polcrom). Działają one miejscowo, nie pozwalając komórkom odpornościowym, tzw. mastocytom, uwalniać z siebie substancji prozapalnych. Niestety, przy dłuższym stosowaniu krople te mogą wysuszać śłuzówkę. Dlatego dobrą opcją jest przepłukiwanie nosa kilka razy dziennie wodą morską w spray’u - wypłukuje ona alergeny i nieco nawilża nos.

Jak widzicie, o katarze można pisać i pisać, a i tak nie napisze się wszystkiego. Dlatego najlepiej przyjść osobiście do apteki, opowiedzieć o swoich objawach, a wtedy dostaniecie lek dobrany specjalnie dla siebie. Jeżeli farmaceuta podaje Ci specyfik na katar, nie pytając o to, jaki on jest,  prawdopodobnie miał dziś długi dzień i wolałby, żebyś sobie poszedł ;) Lepiej więc wybierać sprawdzone apteki i nie przychodzić do nich 5 minut przed zamknięciem :)

Czy Tobie również zdarzyło się usłyszeć w aptece „dziwne pytanie”? Czy w czymś ono pomogło? A może w dalszym ciągu nie wiesz, co miało na celu? Wypowiedz się!

Share on Facebook

Komentarzy: 5

  1. Mnie pytają o kaszel… a czasem idę i perfidnie pokazuje np swoją wysypkę :P

  2. 2
    Kasia Przepiórka 

    Tak, pytanie o kaszel to też klasyka :) Dobrze wiedzieć, jak go rozróżniać, bo tylko wtedy uda nam się go wyleczyć! W felietonie „Kaszel suchy czy mokry – jaki wybrać lek” możesz odsłuchać, jak brzmi każdy rodzaj kaszlu. Pozdrawiam :)

  3. 3
    Zosieńka 

    Mnie pani zapytała jaki chce test ciążowy…przez chwila się wahałam, a potem powiedziałam, że normalny i najtańszy, nie wiem jakie są inne rodzaje…

  4. 4
    Teresa 

    To była dobra aptekarka, jedna z nielicznych. Zadawała ważne pytania w imię dobra pacjenta. Oby takich więcej.

  5. 5
    aptekarz 

    test ciążowy: strumieniowy albo płytkowy. Na strumieniowy sikamy, płytkowy zanurzamy w pojemniku z moczem.

Zostaw komentarz

Treści zawarte na stronie stanowią subiektywne opinie autorów. Nie mają na celu diagnozowania ani namawiania do zakupu bądź rezygnacji z niego; nie mogą zastępować osobistej konsultacji z lekarzem lub farmaceutą. Przed użyciem leku, suplementu diety czy wyrobu medycznego zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu. Autorzy ani właściciel strony nie ponoszą odpowiedzialności z skutki zaniechania którejkolwiek z tych czynności. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody redakcji zabronione.