Cupido Max wraca na rynek!

piątek, Styczeń 21st, 2011 | Autor:

, znany i lubiany przez mężczyzn środek podnoszący męską sprawność seksualną, wraca na rynek! Wrześniowe wycofanie tego preparatu wywołało wiele emocji; część osób martwiła się o dalsze losy swojego pożycia, część doszukiwała się w tej decyzji ingerencji wrogich sił. Ku radości wielu osób, pojawiło się znów w aptekach – akurat tuż przed walentynkami :)

Co właściwie się działo z Cupido Max?

Przypomnijmy, że przyczyną decyzji Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego było rzekome wykrycie w suplemencie diety Cupido Max niedozwolonej substancji – sildenafilu (składnika wydawanego z przepisu lekarza leku Viagra). Lek ten jest niebezpieczny dla osób z chorobami układu krążenia, nie miał więc prawa znaleźć się w preparacie, który mógł kupić każdy. Jednak producent złożył odwołanie, i decyzja Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego o wycofaniu z
obrotu Cupido Max – jako niezasadna – została przez Wojewódzki
Sąd Administracyjny w Warszawie uchylona. Cupido Max jest więc znowu dostępne w aptekach; producent deklaruje obecność wyłącznie legalnych, bezpiecznych składników.

Apteka internetowa

Cupido Max – skład

Żeń-szeń

Najlepiej znanym składnikiem Cupido Max jest wyciąg z korzenia żeń szenia. Zioło to znane jest ze swojego szerokiego działania pobudzającego – począwszy od wzrostu ciśnienia tętniczego i ogólnej wydolności organizmu, przez poprawę odporności, lepszą pamięć i koncentrację, aż po rejony raczej od mózgu odległe ;) Dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet, których miłosne doznania często również poprawiają się po użyciu żeń-szenia. Najlepsze efekty uzyskuje się po długotrwałym stosowaniu tego ziela, aczkolwiek niektórzy czują różnicę już po pierwszej dawce. Cupido Max zawiera jednak stosunkowo niewielkie ilości żeń-szenia i jedynie sąsiedztwo innych pobudzających ziół sprawia, że one działają. Uwaga! Ze względu na działanie pobudzające żeń-szeń jest przeciwwskazany dla osób z nadciśnieniem, chorobami układu krążenia, cukrzycą i chorobami neurologicznymi (np. padaczką). Ma on również własności rozrzedzające krew, więc uważać powinny osoby z tendencją do krwawień, oraz użytkownicy leków przeciwzakrzepowych typu Acenokumarol, Warfaryna, a także aspiryn kardiologicznych typu Acard. Nawet tak niewielkie dawki żeń-szenia jak 25 mg w Cupido Max warto dla własnego dobra konsultować z lekarzem.

Muira Puana

Swoje działanie Cupido Max zawdzięcza też roślinie o nazwie Muira Puana (Ptychopetalum oleacoides). Ekstrakty z tego ziela stosowane są od wieków przez Indian z Amazonii jako środek dodający sił, łagodzący reumatyzm, łysienie… i oczywiście dający niesamowite doznania seksualne obojgu kochankom. Muira Puana rozszerza naczynia krwionośne, zwiększając w ten sposób ukrwienie i wrażliwość stref erogennych. Jak twierdzą niektóre źródła, w niewielkim stopniu zwiększa też wyrzut hormonów płciowych. Przeprowadzono nawet badania kliniczne nad skutecznością Muira puana; dały bardzo obiecujące wyniki – 50% skuteczności – jednak przy użyciu znacznie większej dawki. Cupido Max zawiera tylko 80 mg tej substancji. Mamy więc tą samą sytuację  jak przy żeń-szeniu – dawka, choć mała, w połączeniu z innymi składnikami działa :) Zresztą, jeden z moich farmaceutycznych autorytetów wypowiada się o tej roślinie bardzo pochlebnie – oczywiście bazując tylko na wiedzy farmakologicznej ;)

Tribulus Terrestris

Sporo mocy Cupido Max zawdzięcza roślinie o nazwie Tribulus Terrestris (jego polska nazwa brzmi mniej ponętnie – buzdyganek naziemny). Jego popularność rozkwitła w latach 70-tych XX wieku, po serii badań przeprowadzonych na bezpłodnych parach – wyciąg z Tribulus Terrestris miał znacznie zwiększać produkcję hormonów płciowych u tych par. Niestety, inne badania u ludzi nie dowiodły skuteczności dużo większej niż placebo, aczkolwiek badania na zwierzętach wykazały „istotne statystycznie zwiększenie poziomu testosteronu, dihydrotestosteronu i dihydroepiandrostanu oraz działania sugerujące skuteczność buzdyganka jako afrodyzjaku.” Obserwowane efekty były prawdopodobnie spowodowane stymulacją receptorów androgenowych w mózgu. Po ludzku mówiąc, cząsteczki chemiczne zawarte w tej roślinie „podszywały się” pod  neuroprzekaźniki, a oszukany w ten sposób mózg kazał zwiększać produkcję testosteronu. Z pozytywnym skutkiem dla wszystkich ;)

Poza żeń-szeniem, Muira Puama i Tribulus Terrestris Cupido Max zawiera jeszcze wyciąg z czosnku, proteiny, fruktozę i witaminę E.

Czy Cupido Max działa?

Rzesze mężczyzn twierdzą, że tak :) Mimo nie najniższej ceny produkt ten zawsze dobrze się sprzedawał; w aptece, w której pracuję, przed wrześniowym wycofaniem schodziło kilka sztuk w tygodniu. Wystarczy zresztą poczytać dyskusję na tej stronie pod artykułem „Wycofane „leki” na potencję mogły zabić” . Wielu Panów wymienia nam opinie o wycofanych suplementach na potencję, lekach kupowanych bez recepty lub z przepisu lekarza, jak również o Cupido Max. Zdaje się on być najskuteczniejszym preparatem w swojej grupie. Myślę jednak, że decyzję o przetestowaniu Cupido Max trzeba podjąć na spokojnie, po przeanalizowaniu sytuacji – w razie potrzeby razem ze swoim lekarzem. I pamiętać, że żaden cudowny preparat nie zadziała, jeśli sytuacja zwyczajnie Cię nie kręci :)

Share on Facebook

Komentarzy: 3

  1. U mnie w aptece od czasu zubożenia składu Cupido Max nie sprzedaje się wcale.

  2. 2
    Marcin 

    Faktem jest że dobór preparatu na potencję, szczególnie z gamy OTC czy suplementów, powinien być ustalany osobniczo. Najlepiej po konsultacji z farmaceutą, co z racji na raczej wstydliwą sprawę, nie ma szans w rzeczywistości.

    No bo choćby żeń-szeń. Powodujący podwyższone ciśnienie.
    Albo Tribulus, który mężczyźnie przed 40 rokiem życia w zasadzie kompletnie nie jest potrzebny.

    No, że o rozpoznaniu podstawowych powodów zaburzeń erekcji nie wspomnę.

    Jak podaje jeden z najpopularniejszych męskich magazynów, średnio dopiero po dwóch latach walki z zaburzeniami erekcji, statystyczny mężczyzna podejmuje wyzwanie i idzie do seksuologa.

  3. 3
    Piotr 

    tak podejmuje wyzwanie idzie do seksuologa a problem jak był tak jest. są całe rzesze ludzi którzy pomimo wizyt u seksuologa nadal borykaja się z problemem. często jedynym efektem takich wizyt są pieniądze zistawione w gabinetach…

Zostaw komentarz

Treści zawarte na stronie stanowią subiektywne opinie autorów. Nie mają na celu diagnozowania ani namawiania do zakupu bądź rezygnacji z niego; nie mogą zastępować osobistej konsultacji z lekarzem lub farmaceutą. Przed użyciem leku, suplementu diety czy wyrobu medycznego zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu. Autorzy ani właściciel strony nie ponoszą odpowiedzialności z skutki zaniechania którejkolwiek z tych czynności. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody redakcji zabronione.